IV liga: Nasi dalej w czołówce. Przełamanie Jarmuty (+zdjęcia)
Watra oraz Wierchy nie zwalniają tempa notując kolejne ligowe wygrane. Oba zespoły znajdują się w pierwszej czwórce po 5 kolejkach. O sile Termaliki przekonał się Lubań, historyczne zwycięstwo miało dziś miejsce w Szczawnicy.
1:0 Weber (Sidorczuk) 3 głową po rożnym
2:0 Michałczak 42 po rożnym
2:1 Matras 69
3:1 Pietrzak (Styrenczak) 75
Jarmuta: Możdżeń – Barnaś, Ziemianek, Michałczak, Dyląg, Weber, Pietrzak (90 Janc) , Sidorczuk, Mańko (90+1 Giełczyński), Kamiński (62 Styrenczak) , Adamczyk (62 W. Wiercioch)
Sokół: Leśniak – Porębski, Pach (75 Wiewióra), Franczak, Bolisęga (75 Kordeczka), Wontorczyk (46 Jasica), Gros, Augustyn, Nowak, Florek (46 Mrózek), Matras
Jarmuta przełamuje passę porażek i zdobywa pierwsze punkty w IV lidze. Szczawniczanie od początku pokazali zdeterminowanie i świetnie weszli w mecz, dzięki czemu do szatni schodzili z zaliczką dwóch trafień. Po przerwie i złapaniu kontaktu przez Sokoła, gościom nos utarł Jacek Pietrzak. Kapitalny lob niemal z połowy boiska przywrócił wiarę w końcowe zwycięstwo. Bohaterem ostatnich minut był za to Dawid Możdżeń. Golkiper Jarmuty odkupił winy z wcześniejszych spotkań popisując się spektakularnymi interwencjami. Nic dziwnego, że kibice zaczęli skandować nawet jego nazwisko.
Momenty były:
3 – GOL 1:0! Po wrzutce Pietrzaka jeden z obrońców wybija na korner. Dośrodkowanie Sidorczuka z narożnika na dalszym słupku kończy Weber.
10 – Po przechwycie piłka rozrzucona na prawo, gdzie ruszył Mańko. Mocny strzał skierowany po krótkim rogu mija jednak światło bramki.
19 – Weber ładnie przyjął i obrócił się w polu karnym mimo asysty dwóch rywali. Niestety jego próba była zbyt lekka i skierowana w środek bramki.
22 – Dośrodkowanie z prawej flanki strzałem głową kończy Adamczyk. Z problemami, ale skutecznie broni Leśniak.
31 – Weber krótko do Sidorczuka za szesnastką. Pomysł o zaskoczeniu bramkarza strzałem po bliższym słupku był niezły, problem w tym, że pomocnik Jarmuty nie trafił czysto.
42 – GOL 2:0! Po rzucie rożnym wykonywanym przez Sidorczuka zakotłowało się w polu karnym. Odbita futbolówka spadła na ósmy metr do Michałczaka, który zamienia szansę na gola.
49 – Weber mocno z lewej strony pola karnego. Leśniak paruje przed siebie i obrońcy wyjaśniają zagrożenie.
51 – Ponownie aktywny Weber. Tym razem strzał głową przeleciał nad poprzeczką.
57 – Kapitalne uderzenie zza narożnika szesnastki w wykonaniu Webera. Futbolówka zmierzała w długi róg jednak Leśniak paruje z poświęceniem za linię końcową.
69 – GOL 2:1! Augustyn z lewej flanki dogrywa na dalszy słupek do Matrasa. Napastnik Sokoła wykorzystuje szansę i pokonuje Możdżenia.
75 – GOL 3:1! Pietrzak otrzymał podanie ze środka pola i widząc wysuniętego bramkarza zdecydował się na próbę lobu z okolicy 40 metra. Gol majstersztyk!
84 – Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę ogląda Dyląg. Jarmuta musi bronić wyniku w osłabieniu.
85 – Świetna robinsonada Możdżenia po rzucie wolnym wykonywanym przez przyjezdnych.
86 – Ponownie rzut wolny dla Sokoła, tym razem tuż za szesnastką. Możdżeń widowiskowo wyciąga uderzenie rywala i paruje do boku.
88 – Ta interwencja mogłaby śmiało startować do miana parady sezonu! Możdżeń popisuje się fenomenalnym refleksem i wyciąga piłkę z linii bramkowej po główce rywala z piątego metra.
Lubań Maniowy – Termalica Bruk – Bet II Nieciecza 0:2 (0:2)
0:1 Wacławek 18
0:2 Jovanovic 40 z karnego
Lubań: J. Sikora – Szeliga, D. Firek, Ligienza, Skórski (80 Wróbel), Jandura, Chlipała, Noworolnik (60 M. Sikora), P. Duda (88 Jaróg), Hagowski (46 Kasperczyk), Pluta
Termalica: Kąkolewski – Lisiusz, Dudek, Kuchta (88 Ptak), Nowak, Surówka (87 Chłon), Wacławek (80 Stachura), Jovanovic, Banasik, Wrzosek (75 Matuszewski), Vasil (75 Janczy)
„Druga” drużyna Termaliki wydaje się być nie do zatrzymania w pierwszych kolejkach tego sezonu. Słoniki w pierwszej połowie wypracowały przewagę, a w drugiej umiejętnie rozbijały ataki Lubania.
Momenty były:
18 – GOL 0:1! Pierwszą próbę Wacławka zatrzymuje J. Sikora. Chwila chaosu i ponownie do piłki dopada Wacławek. Poprawka gracza gości okazała się już skuteczna.
40 – GOL 0:2! Firek fauluje rywala we własnym polu karnym. Wykonawcą i pewnym strzelcem jedenastki okazał się być Jovanovic.
75 – P. Duda uderza obok bramki w dogodnej sytuacji.
78 – Bliski zdobycia drugiego gola był Wacławej. Jego strzał stempluje poprzeczkę.
Radłovia Radłów – Watra Białka Tatrzańska 1:4 (0:1)
0:1 Klisiewicz (Ł. Młynarski) 3 głową po wolnym
1:1 Bieryt 51
1:2 Klisiewicz (Ł. Młynarski) 60 głową po rożnym
1:3 Klisiewicz (Ł. Młynarski) 75 głową po roznym
1:4 Masłowski 84 głową
Radłovia: Kwiecień – Kijak, Padło, Gwóźdź (80 Koziński), Żurek, Bieryt, Kijowski, Szumlański, Derlaga (46 Schab), Leżoń (58 Kozioł), Klich (66 Magiera)
Watra: Kudła – Uwakwe, Maciasz, Ł. Młynarski, Zuiev (75 Kuc), Grądziel (70 Drozd), Sławecki, Masłowski, Klóska (85 Łukaszczyk), Klisiewicz (80 M. Młynarski), Dudek
Zawodnicy z Białki Tatrzańskiej zostali dziś prawdziwymi królami przestworzy. Cztery gole zdobyte głową robią wrażenie. Duet Ł. Młynarski – Klisiewicz rozbił Radłovię perfekcyjnie wykonanymi stałymi fragmentami gry.
Momenty były:
3 – GOL 0:1! Rzut wolny dla Watry. Klisiewicz wykorzystuje swoje warunki i wygrywa pojedynek w powietrzu dając prowadzenie Watrze.
51 – GOL 1:1! Chwila gapiostwa i gospodarze tuż po wyjściu na drugą połowę doprowadzają do remisu za sprawą Bieryta.
60 – GOL 1:2! Korner dla białczan. Ł. Młynarski dorzuca idealnie na głowę Klisiewicza.
75 – GOL 1:3! Powtórka z rozrywki. Kolejny świetny stały fragment gry z udziałem dwóch panów dających dziś trafienia Watrze. Rzut rożny na Klisiewicza i celna główka.
84 – GOL 1:4! Wynik spotkania po zamknięciu dośrodkowania ustala Masłowski.
Wolania Wola Rzędzińska – Wierchy Rabka – Zdrój 1:2 (0:0)
Bramki dla Wierchów: Majeran (Lutsenko) 55, Banik 80
Wierchy: Żuk – Misiura (65 Banik), Lutsenko, Witek, Jaworski (60 Myrda), Dara, Czubin, Dudek, Zgierski (70 Florek), Majeran, Pazurkiewicz (60 Kęska)
Rabczanie mają w tym sezonie sporo asów w rękawie. Ponownie gola zdobywa zawodnik wchodzący z ławki. Na brawa zasługuje również reakcja drużyny po stracie pierwszej bramki. Wierchy wciąż niepokonane – plasują się w ścisłym czubie tabeli.
Momenty były:
53 – GOL 1:0! Korner dla Wolanii. Dobre dośrodkowanie, skuteczne wykończenie i gospodarze na prowadzeniu.
55 – GOL 1:1! Szybka odpowiedź Wierchów. Lutsenko wystawia do Majerana, a ten przymierzył w polu karnym.
80 – GOL 1:2! Trener rabczan nie pierwszy raz w tym sezonie pokazuje, że ma nosa do zmian. Kwadrans po wejściu na murawę na listę strzelców wpisuje się Banik.
Krzysztof Kościelniak










