07.08.2021 | Czytano: 5182

III liga. Spóźnieni na inagurację

Był to pojedynek dwóch rzeszowskich trenerów, którzy w sezonie 2019/20 walczyli o awans do Fortuna 1 ligi.


 
Resovia grała ze Stalą Rzeszów w finale baraży, a na ławkach zasiadali wówczas Szymon Grabowski oraz Marcin Wołowiec. Dziś obaj pracują na trzecim poziomie w grupie IV. Jednak ich zespoły walczą o zdecydowanie inne cele. Pierwszy mecz jest jednak zawsze zagadką, lecz faworytem tego starcia byli nowotarżanie, którzy wzmocnili i znacznie zmienili skład. Wólczanka jednak tanio skóry nie sprzedała i napsuła sporo  krwi przyjezdnym.
 
Podhale rozpoczęło sezon z … problemami. Z opóźnieniem dotarło na miejsce spotkania. Gospodarze zgodzili się przesunąć potyczkę o 30 minut. Wszyscy zastanawiali się jak ten fakt wpłynie na postawę przyjezdnych. Nie wpłynął. W 28 minucie objęli prowadzenie po zamieszaniu w polu karnych. Przytomnie zachował się Szynka, który posłał futbolówkę do bramki zrozpaczonego golkipera. Mimo starań z obu stron piłka już w pierwszych trzech kwadransach nie znalazła drogi do siatki.
 
Ale co się odwlecze… Gospodarze nie zamierzali składać broni. Zaraz po zmianie stron zaatakowali i Pawłowski wykorzystał niezdecydowanie obrońców gości i doprowadził do wyrównania. Ostatnie słowo należało jednak do gości, którzy w 72 minucie zdobyli kontaktowego. Autorem był Serafin który nie wyszedł w podstawowej jedenastce.
 
Wólczanka Wólka Pełkińska – NKP Podhale Nowy Targ  1:2  (0:1)
0:1 Szynka 28
1:1 Pawłowski 47  
1:2 Serafin 72
Wólczanka: Wierzchowski - Wach, Pawłowski, Skrzyniak, Łazarz,  Peda (54 Skupień), Podstolak, Soboń, Myszogląd (86 Czado),  Lorek (86 Baran), Pietluch (70 Dusiło). Trener Marcin Wołowiec.
NKP Podhale: Rzędzio – Furtak (46 Tonia), Bielak, Kowalski, Kapuściński, Lech ( 54 Serafin), Płatek (72 Surmiak), Mianowany, Molis (54 Burnat), Szynka (54 Janso), Nowak. Trener Szymon Grabowski.
 
Stefan Leśniowski
foto wolczanka fb
 

Komentarze







reklama