Kanada ma kłopoty
Kanada nie ma gwiazd, ale mimo to zaliczana była do faworyta czempionatu. Nawet jak przysyłała drugi czy nawet trzeci garnitur to walczyła o mistrzostwo, zawsze wchodziła do fazy play-off. Teraz w sensacyjny sposób może nie wyjść z grupy. Pozostaje daleko poza oczekiwaniami. Po przegranej z Łotwą i Stanami Zjednoczonymi, dzisiaj musiała uznać wyższość Niemców (1:3). Zanosi się na historyczny wstyd. Kanada nigdy wcześniej nie otworzyła mistrzostw świata z trzema stratami z rzędu. Kanadyjczycy przegrali również trzy mecze z rzędu w rundzie medalowej w Moskwie w 1979 roku. Dla naszych zachodnich sąsiadów to trzecia wygrana w historii potyczek z hokeistami z kolebki hokeja. Kanada przystąpiła do tego meczu po serii 10 zwycięstw w mistrzostwach przeciwko Niemcom, w tym jednej wygranej po dogrywce w 2003 roku (3:2 w ćwierćfinale). Niemcy po raz ostatni pokonali Kanadyjczyków w 1996 roku (5:1) i zremisowali w 2001 roku (3:3). Jednak na igrzyskach olimpijskich w 2018 roku Niemcy zakończyły marzenia Kanady o złocie wygraną 4:3 w półfinale.
Niemcy podawali dzisiaj rękę Kanadyjczykom co rusz wędrując na ławkę kar. dwukrotnie Klonowe Liście grali w przez 2 minuty w podwójnej przewadze i… Nic. Niemcy świetnie się bronili, a Mathias Niederberger wyprawiał cuda między słupkami.
Wielcy Słowacy zatrzymali czerwoną maszynę!
Hokeiści Słowacji zrobili duży krok w kierunku ćwierćfinału mistrzostw świata. Dzięki uderzeniu obrońcy Trzyńca Martina Gernta, położyli rosyjską drużynę na łopatkach!
-To niesamowite uczucie - powiedział Martin Gernat. - Rozmawialiśmy po drugiej tercji o tym, że jeden strzał może rozstrzygnąć mecz i mam szczęście, że strzeliłem gola. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wygranej i trzech punktów. To wspaniałe uczucie. Dobił Rosjan Marek Dologa strzałem do pustej bramki.
Rosjanie wyraźnie wygrali w tym roku Euro Hockey Tour, wygrali dwa pierwsze mecze mistrzostw świata, ale młody i energiczny słowacki zespół, z doświadczonym Juliusem Hudackiem za plecami wywalczył trzecie zwycięstwo. Słowacy pokonali Rosję po raz pierwszy od 2004 roku na mistrzostwach świata.
Dwa gole do pustej bramki
Zaplecze gospodarzy imprezy nadal radzi sobie świetnie. W 185 minutach gry strzeliło do tej pory tylko dwie bramki. Z drugiej strony, wobec osłabionej drużyny z południowej Europy, jej obowiązkiem było zwycięstwo. Łotysze przez długi czas nie byli pewni wygranej, bo utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie. Sędziowie dwukrotnie zatrzymali łotewską radość. Za każdym razem z zupełnie innego powodu - z powodu nielegalnego ataku bramkarza, kopnięcia krążka stopami i wreszcie spalonego. Dopiero w końcu faworyt gospodarzy zapewnił sobie triumf dwoma golami do pustej bramki.
Pierwsza wygrana Czechów, ale po dogrywce
W trzeciej próbie reprezentacja Czech odniosła swój pierwszy sukces na Rydze, choć tylko za dwa punkty. Dominik Kubalík w dogrywce zadał Białorusinom „nagłą śmierć”.
Wraz ze zmianami w składzie czescy trenerzy chcieli ożywić grę zespołu, ale w pierwszych minutach nie udało się to (w ogóle). Przeciwnie. Czescy hokeiści wpadli w kłopoty w walce z Białorusią i przegrywali 0:1. W drugiej tercji, dzięki Janowi Kovarovi i Filipowi Zadinie odwrócili wynik, wychodząc na prowadzenie 2:1, ale przeciwnik doprowadził do wyrównania i dogrywki. W niej podopieczni Michaiła Zacharowa mieli trzy wyśmienite okazje, by zamknąć mecz. To się zemściło.
Duńczycy z negatywnym rekordem
W niedzielnym meczu Danii ze Szwajcarią (0:1) pobito rekord. Duńczycy oddali tylko cztery strzały na bramke przeciwnika przez cały mecz, czyli najmniej w całej historii mistrzostw świata. Odkąd strzały na bramkę są oficjalnie rejestrowane żadna inna drużyna nie miała tak mało prób pokonania bramkarza. Do tej pory negatywnym rekordem było siedem strzałów, ponieważ Szwajcarzy oddali w pojedynku z Czechosłowacją w 1992 ( 0:2), Słoweńcy z Finami w 2003 (0:12) i Białorusini przeciwko Czechom w 2017 (1:6).
Grupa A
Piątek, 21.05. Rosyjski Komitet Olimpijski (RKO) – Czechy 3:2, Białoruś – Słowacja 2:5.
Sobota, 22.05. Dania – Szwecja 4:3, Wielka Brytania – RKO 1:7, Czechy – Szwajcaria 2:5
Niedziela, 23.05: W. Brytania – Słowacja 1:2, Szwecja – Białoruś 0:1, Dania – Szwajcaria 0:1.
Poniedziałek, 24.05. Słowacja – RKO 3:1. Czechy – Białoruś 3:2 po dogrywce
Grupa B
Piątek, 21.05. Niemcy – Włochy 9:4, Kanada – Łotwa 0:2.
Sobota, 22.05. Norwegia – Niemcy 1:5, Finlandia – USA 2:1, Łotwa – Kazachstan 2:3 po karnych.
Niedziela, 23.05. Norwegia – Włochy 4:1, Kazachstan – Finlandia 2:1 po karnych, Kanada – USA 1:5
Poniedziałek, 24.05. Łotwa – Włochy 3:0, Niemcy – Kanada 3:1
Stefan Leśniowski










