30.03.2021 | Czytano: 2367

PHLK. Zostawiły serce. Skuteczność do poprawy

W tych trudnych czasach, w których planowanie na dłuższy okres nie ma najmniejszego sensu, dokończenie sezonu można uznać za cud. Tym bardziej, iż poprzedni nie został dokończony.



 
Co prawda sobotnia finałowa potyczka Stoczniowca z Polonią zgodnie z ustawą została zawieszona, ale miejmy nadzieję, że zostanie wznowiona.  Zespół z Gdańska został z drogi wycofany. Podhale może mówić o szczęściu.  Hokeistkom Zbigniewa Podlipniego udało się rozegrać wszystkie spotkania. I można rzec, że bezkolizyjnie.
 
Jaki był sezon dla nowotarżanek? Jak to u kobiet,  rotacja w zespole bardzo duża. Jedne zawodniczki odchodzą, inne dochodzą do drużyny. W tym sezonie trener dostał 12 nowych dziewcząt do oszlifowania. Słowo „oszlifowania” jak najbardziej jest adekwatne, bo  były to młode dziewczęta, z których większość miała pierwszy kontakt z hokejem. Pracy było mnóstwo, od postaw, a trzeba było stawać w ligowe szranki. I trzeba przyznać, że tak źle nie było. Były porażki, ale jedną lub dwoma bramkami, których wstydzić się nie musiały, bo na tafli zostawiały serce.  Była walka i jedno co można zarzucić zespołowi, to brak skuteczności. Przegrane spotkania jedną bramką mogły, więcej, powinny być wygrane. Marnowały doskonale sytuacje na potęgę. Nad tym elementem trzeba usilnie pracować. Trener twierdzi, że na treningach krążek wpada do bramki.  A w meczu dochodzi stres i czarny kauczukowy przedmiot fruwa obok bramki albo strzał jest mały precyzyjny, że bramkarki łatwo sobie radziły.  Brak skuteczności trzeba też złożyć na karb młodych dziewcząt, zaczynających hokejową przygodę.
 
- To był nasz największy mankament – potwierdza trener Zbigniew Podlipni. -  Cały czas pracujemy nad skutecznością, którą nie możemy sobie przyswoić. Nawet Paweł Gil mi pomagał, bo  chciałem, by chłodnym okiem popatrzył co nie funkcjonuje. Nie wiem ile potrzebujemy jeszcze czasu, żeby było lepiej. Mam nadzieję, że skuteczność przyjdzie z czasem i będzie lepiej. Dziewczyny są bardzo ambitne. Dużo było nowych, które jeszcze nie grały. Materiału dużo, ale potrzeba czasu, by nowa krew potrafiła współpracować ze starszymi. Może im łatwiej przyjdzie zdobywanie bramek, skoro wcześniej zaczęły przygodę z hokejem.  Sezon nie był zły, choćby patrząc pod kątem tego, że coraz więcej dzieci garnie się do damskiego hokeja. Jeśli chodzi o wynik, to  się nie zmienił w porównaniu z poprzednim sezonem.  Najważniejsze, że wszystkie zawodniczki całe ukończyły sezon. Nie borykaliśmy się z ciężkimi kontuzjami. Dużo spotkań przegraliśmy jedną bramką. Trudno zarzucić dziewczynom, że się nie starały skoro wyniki były niskie – 1:2, 2:3 czy 0:1.  To były naprawdę dobre mecze w ich  wykonaniu.  Wysoka porażka z Poznaniem może kłaść się cieniem, ale po przegranej z tym zespołem 1;2, nazajutrz zagrały dziewczyny, które rzadziej miały okazje występować. To była końcówka regularnego sezonu i nic nam ten mecz nie dawał, jeśli chodzi o pozycję w tabeli. Dlatego  tak postąpiłem. Chciałem, by młode poczuły smak ligowej rywalizacji. Broniła Jordan, która w tym roku zaczęła grać.  Co dalej? Dobre pytanie. Tego chyba nie wie nikt. Trudno coś zaplanować na dwa tygodnie, a co dopiero na przyszły sezon. Nie wiem co dalej. Na razie odpoczywamy. Z reguły spotykaliśmy się w czerwcu. Czy tak będzie w tym roku?  
 
 
Nazwisko i Imię Mecze Gole Asysty Punkty Kary
Bukowska Renata 16 2 2 4 2
Czaja Weronika 15 0 0 0 12
Czubiak Krystyna 4 0 0 0 0
Firek Amelia 8 0 0 0 0
Fryźlewicz Wiktoria 11 0 1 1 2
Furtak Zuzanna 16 0 0 0 2
Gacek Alicja 14 0 0 0 2
Gacek Klaudia 15 0 0 0 0
Grzybek Zuzanna 16 0 1 1 0
Jarkiewicz Maria 8 2 1 3 2
Jordan Jessica 2 0 0 0 0
Kowalczyk Dominika 10 1 0 1 0
Leśnicka Anna 14 4 4 8 4
Leśniowska Agata 16 11 2 13 0
Maciaszek Amelia 12 0 0 0 4
Maciaś Paprocka Agnieszka 15 0 0 0 0
Mroszczak Magdalena 16 1 4 5 2
Nosal Małgorzata 16 1 3 4 2
Podlipni Anna 16 3 5 8 2
Rokicka Ola 10 0 2 2 0
Szlachtowska Milena 16 1 0 1 0
Szopińska Adrianna 16 4 5 9 0
Węgrzyniak Amelia 14 0 0 0 0
Wielkiewicz Klaudia 13 0 0 0 10
Zamarlik Anna 15 1 0 1 6
Ziaja Zuzanna 4 1 0 1 0
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama