
- Mecz złamał się w trzeciej tercji. Do tego momentu mecz był na styku i każda ze stron mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Z naszej strony skuteczność była dramatyczna. Nie potrafiły dziewczęta trafić krążkiem nawet do pustej bramki. Trudno to opisać słowami. Kojotki były konsekwentne w swojej grze, wytrzymał psychicznie spotkanie i w trzeciej tercji przechyliły szale zwycięstwa na swoją stronę – powiedział trener MMKS, Zbigniew Podlipni.
MMKS Podhale Nowy Targ – Kojotki Naprzód Janów 1:5 (0:1, 1:1, 0:3)
0:1 Secemska – Bula (10:51)
1:1 Leśnicka – Podlipni (21:50)
1:2 Jaromin (23:39)
1:3 Figiel – Wesołek (43:08)
1:4 Bula (54:40 w osłabieniu)
1:5 Figiel – Wencel (57:22)
MMKS Podhale: Furtak (Jordan) – Wielkiewicz, Nosal, Bukowska, Leśnicka, Podlipni - Grzybek, Czaja, Mroszczak, Szopińska, Leśniowska – Paprocka Maciaś, Zamarlik, Węgrzyniak, A. Gacek, Szlachtowska - K. Gacek, Nosal, Szlachtowska, Bukowska, Podlipni – Maciaszek, RokKowalczykA. Gacek, Fryźlewicz. Trenerzy: Zbigniew Podlipni i Gabriel Samolej.
Kojotki: Schnabel – Bulas, Wencel, Jankowska, Hachuła, Jaromin – Secemska, Palion, Nawrat, Kabelis, Bula – Pawlok, Wańczuk, Wesołek, Szaflarczyk, Fiegiel. Trener Paweł Kurek.
Stefan Leśniowski










