„Szarotki” w porównaniu z piątkowym spotkaniem dokonali zmiany w bramce. Między słupkami Bizuba zastąpił Brikun. Podobnie jak w pierwszym meczu szansę pokazania się w zespole Andrieja Gusowa dostali juniorzy – Krystian Wikar, Daniel Nykaza, Błażej Plewa i Jakub Michalski. W pierwszym młode „Orły” wygrały 4:3. Dzisiaj Tauron Podhale potraktował dwudziestolatków bardzo poważnie i nie było pobłażania.
W pierwszych 20 minutach nadawało ton wydarzeniom na tafli. W efekcie dwa gole. Dwudziestolatkowie – jak to w hokeju - też mieli swoje szanse, ale Brikun był bezbłędny. Druga tercja na remis. Najpierw Hiltunen podwyższył na 3:0, a chwilę później przeciwnik wykorzystał błąd w defensywie „Szarlotek” i Birkun zmuszony został do wyjęcia krążka z bramki. Górale odpowiedzieli golem i na drugą przerwę schodzili z trzybramkową przewagą. Cztery trafienia zadali w ostatniej odsłonie, a dwie bramki mogły być okrasą spotkania - Petterssona z korytarza międzybulikowego i Hiltunena z lewego skrzydła. Goli mogło być więcej, ale… Nowotarżanie muszą nadal pracować nad skutecznością. Mecz zakończył się ich wygraną 8:1 (2:0, 2:1, 4:0). Bramki dla Tauron Podhale zdobyli: Pettersson 3, Hiltunen 2, Gajor 2, Słowakiewicz.
„Szarotki” wystąpiły w składzie: Brikun; Chaloupka - P. Wsół, Gajor – Mrugała, Sulka - Kamieniecki, Wikar - Nykaza; Pettersson – Bryniczka – Hiltunen, Szvec – Vachovec – B. Wsół, Worwa – Słowakiewicz – Bochnak, Plewa - F. Kapica – Michalski. Trener Andriej Gusow.
Stefan Leśniowski










