08.12.2020 | Czytano: 5477

PHL. Niechlubny bilans (+zdjęcia)

Hokeiści z Nowego Targu i Torunia tylko raz spotkali się w tym sezonie. Dwa mecze zostały przełożone. We wtorek rozegrano jedno z nich.


 
Torunianom nie służy górski klimat. Bardzo rzadko tutaj wygrywają. Bilans dla nich jest druzgocący 81:10 zwycięstw  na korzyść „Szarotek”. Ostatni raz wygrali 22 lutego 2019 roku w play off, a  w sezonie zasadniczym czekają na zwycięstwo od 22 listopada 2011 roku Dzisiaj mimo dobrej i ambitnej gry nie potrafili odczarować nowotarskiej tafli, chociaż zaprezentowali się z bardzo dobrej strony  
 
 „Szarotki” po 20 minutach prowadziły po  kapitalnej indywidualnej akcji Bepierszcza z własnej tercji. Przedarł się przy bandzie lewym skrzydłem, znalazł się zza bramką i dograł krążek do nadjeżdżającego F. Kapicy, ten tylko dołożył łopatkę kija i Studziński skapitulował. Kilka chwil później golkiper gości popisał się fenomenalną interwencją, wygrywając pojedynek oko w oko z Neupauerem.   Miejscowi   już w 99 sekundzie dostali możliwość otwarcia wyniku, ale nie wykorzystali liczebnej przewagi. Tercja szybka, mało przerw w grze, a w ofensywie lepiej prezentowali się torunianie. Długo potrafili się utrzymać przy  krążku w tercji ataku, mało jednak strzelali.


 
Goście drugą część meczu rozpoczęli w przewadze i niewiele brakowało, a straciliby bramkę (Gajor).  W 24 minucie Szabanow faulował  Hiltunen w sytuacji sam na sam i Neupauer z karnego skarcił przeciwnika. W odpowiedzi Odrobny dwukrotnie lepszy od Sierguszkina. Przybysze z grodu Kopernika chcieli szybko zdobyć kontaktowego gola i nadziali się na zabójcza kontrę. Kolejne świetne zagranie Bepierszcza ze skrzydła do Vachovca, a ten z pierwszego ulokował krążek pod poprzeczką. Chwilę później Pettersson nie wykorzystał sytuacji sam na sam.  Torunianie jednak nie zamierzali paść na kolana i rozpoczęli mozolne odrabianie strat. Przewagi liczebnej nie wykorzystali, mimo iż pod bramką Odrobnego ciągle się kotłowało, ale… Dwie sekundy po tym jak Mrugała opuścił ławkę kar zdobyli pierwszego gola po rykoszecie.  Bramka ta dodała im skrzydeł. Ich falowe ataki były bardzo groźnie i nosiły zarodek bramki. Nowotarska obrona popełniała coraz więcej błędów. I stało się! Dwa razy  została rozklepana i przeciwnik umieszczał krążek w pustej bramce. W samej końcówce  torunianie podali rękę góralom, Najpierw jeden z nich faulował, a 4 sekundy później kolega wyrzucił krążek poza taflę.  Miejscowi przez 116 sekund grali z przewagą dwóch graczy, ale nie potrafili tego wykorzystać. Goście świetnie się bronili.


 
Tauron Podhale wykorzystało gapiostwo defensywy rywala i Szvec przywrócił prowadzenie swojemu zespołowi. Gdy górale grali w przewadze dwukrotnie bliscy wyrównania byli goście, którzy   dążyli do wyrównania i mocno naciskali. Mecz mógł zamknąć Bepierszcz, ale nie wykorzystał dokładnego dogrania Szveca. 121 sekund przed syreną trener gości wycofał bramkarza. Gospodarze byli w dużych opałach, ale wyszli z nich obronną ręką.
 
W nowotarskiej drużynie sypie się obrona. Po Tomasiku (jest już po operacji) teraz na dłużej wypadł Jaśkiewicz. Mówi się, że popularny „Jasiek” przez sześć tygodni nie będzie do dyspozycji trenera.  
 
Tauron Podhale Nowy Targ –  Energa Toruń 4:3 (1:0, 2:3, 1:0)
1:0 F. Kapica – Bepierszcz (15:52)
2:0 Neupauer (23:35 karny)
3:0 Vachovec – Bepierszcz – Szvec ( 27:42)
3:1 M. Kalinowski – K. Kalinowski (31:39)
3:2 Bondaruk - Czwanczikow - Szabanow (35:45)
3:3 Fieofanow – Osipow – Sierguszkin  (36:48)
4:3 Szvec – Bepierszcz – Chaloupka (44:35)
Sędziowali: Sebastian Kryś i Dawid Mazur oraz Artur Hyliński i Grzegorz Cudek.   
Podhale: Odrobny; Chaloupka  -  P. Wsół, Gajor – Mrugała (2), Sulka -  Kamieniecki; Szvec – Vachovec (4)  – Bepierszcz, Pettersson – Neupauer– Hiltunen, F. Kapica – Bryniczka – Łyszczarczyk, Worwa – Słowakiewicz – Bochnak. Trener Andriej Gusow.
Toruń: Studziński; Szkodienko – Skólmowski (2), Gusevas – Jaworski, Kuźniecow – Smirnow (4), Kozłow (2) – Podsiadło; M. Kalinowski – K. Kalinowski – Dołęga, Sierguszkin – Fieofanow – Osipow, Szabanow – Czwanczikow – Bondaruk, Jaakola – Rożkow – Saloranta. Trener Jurij Czuch.
Kary: Podhale –  6 min., Toruń – 10 ( w tym 2 tech) min.
 
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Michał Adamowski
 

Komentarze







reklama