Nas interesują ligi od trzeciej w dół. Żadna decyzja wczoraj nie zapadła. Zbigniew Boniek deklaruje, że – w myśl zaleceń UEFA – na szczeblu centralnym, od ekstraklasy do drugiej ligi, trzeba zrobić wszystko, by dokończyć sezon. Nawet w lipcu.
Decyzja odnośnie trzeciej ligi, która balansuje między amatorską a zawodową piłką, musi być powiązana z tym co wydarzy się w rozgrywkach szczebla centralnego (awanse, spadki). Trzecioligowcom pozostaje więc cierpliwie czekać. Decyzja jest tym trudniejsza, że od nowego sezonu trzecią ligą zawiadywać już będzie PZPN, a w gestii wojewódzkich związków pozostanie tylko przyznawanie licencji.
Z kolei nad tym co zrobić z niższymi ligami pochylą się 15 kwietnia wojewódzkie związki. W tym dniu dojdzie do wideokonferencji szefów wojewódzkich ZPN – ów i tam będzie toczyła się dyskusja, co z ligami od czwartej w dół. 16 związków wojewódzkich musi wypracować jednakowe stanowisko. Nie będzie ważne co myśli jednostka, jeśli czyjaś opcja przegra w głosowaniu, będzie musiała się dostosować do większości. Jeden z wariantów mówi o zakończeniu zmagań z awansami, ale bez spadków. Dwa pozostałe to zakończenie sezonu bez awansów i spadków, albo też wyłonienie beniaminków i spadkowiczów na podstawie obowiązującej tabeli.
Stefan Leśniowski










