Nowotarżanie zaczęli potyczkę z Beskidem od mocnego uderzenia. Już w pierwszej minucie objęli prowadzenie, a w kolejnych wyłącznie potwierdzali swoją przewagę. Szybkie wymiany podań po obwodzie, pełna kontrola i dominacja w utrzymywaniu się przy piłce to skrót pierwszych 45 minut. Popis gry zespołowej Podhale zaprezentowało przy strzeleniu drugiego gola w tym meczu. Przechwyt na własnej połowie, rozegranie do lewego skrzydła, przeniesienie gry na drugą flankę i dokładne wyłożenie piłki na piąty metr zaowocowały podwyższeniem rezultatu. Przy takiej przewadze swojej drużyny, na wykazanie się szansy nie dostał Szukała, którego kontakt z futbolówką można by policzyć na palcach jednej ręki.
W drugiej połowie napór Podhala nie zmalał. Świetne dwie okazje stworzył sobie między innymi Hruszka. W pierwszej strzał z ostrego kąta nogami wybronił golkiper, w drugiej po wymanewrowaniu przez skrzydłowego kilku rywali, także dobrym wyjściem popisał się bramkarz. Strzelanie do sieci w tej połowie rozpoczął Nawrot. Ładny balans ciałem w polu karnym zakończył pewnym uderzeniem pod poprzeczkę. Trzy minuty później na listę strzelców wpisał się Palonek, a następnie w takim samym odstępie czasowym bezpośrednio z rzutu wolnego trafił Wajsak. Ostratnią bramkę w spotkaniu nowotarżanom sprezentowali rywale.
Podhale rundę wiosenną rozpocznie w najbliższą sobotę. Przeciwnikiem nowotarżan będzie zajmujące 13. pozycję KSZO Ostrowiec. Początek spotkania o godzinie 14:00 na stadionie w Ostrowcu Świętokrzyskim.
NKP Podhale Nowy Targ – Beskid Andrychów 6:0 (2:0)
1:0 Lepiarz 1
2:0 Lepiarz 20
3:0 Nawrot 67
4:0 Palonek 70
5:0 Wajsak 73 z rzutu wolnego
6:0 samobójcza 78
Podhale: Szukała (60 Pieszek) – Witkowski (60 Maślanka), Danilczyk (46 Mączka), Lewiński (60 Wajsak), Tonia (75 Derek), Potoniec (46 Hruszka), Mianowany, Dynarek (60 Skórski), Nawrot, Lepiarz (75 Otręba), Mrówka (46 Palonek)
Krzysztof Kościelniak, zdjęcia: Michał Adamowski










