04.01.2020 | Czytano: 3080

Ekstraklasa kobiet: Zdjęta klątwa (+zdjęcia)

Potyczka mistrza z wicemistrzem kraju zapowiadała się bardzo ciekawie. Nowotarżanki miały rachunki do wyrównania.

Trzy ostatnie finały mistrzostw Polski przegrały z gdańszczankami i musiały zadowolić się srebrnymi medalami. Ostatnia porażka 0:7 musiała zaboleć Podhalanki. Dwa wcześniejsze finały były zacięte i kończyły się jednobramkową wygraną zawodniczek z Gdańska (7:6 i 7:6 po dogrywce).

Dwie najlepsze zespoły kolejny raz stoczyły zacięty bój. Taktyka zdominowała spektakl. Walka toczyła się o każdy skrawek boiska. Żadna z dziewczyn nie odpuszczała. Podhale stworzyło w pierwszej tercji więcej sytuacji golowych, przyjezdne sporadycznie kontratakowały. Kto pierwszy popełni brzemienny błąd w skutkach? – zadawano sobie pytanie. Popełniły go miejscowe 95 sekund przed przerwą. Czyżby kompleks gdańszczanek?

Gospodynie zaprzeczyły tej tezie. W drugiej odsłonie najpierw doprowadziły do wyrównania, a potem dzielnie odpierały ataki rywalek grając w osłabieniu. W 36 minucie sędziowie podyktowali rzut karny dla góralek. Nie pomyliła się Florczak. To jednak nie było ostatnie słowo gospodyń. 67 sekund przed końcem drugiej tercji Timek Dziadkowiec pokonała golkiperkę z Gdańska.

Jeśli ktoś sądził, że mistrzynie się poddadzą- to srodze się zawiódł. Gdańszczanki w osłabieniu zdobyli drugiego gola, ale kolejne trafienie góralek odpowiedziały dwoma bramkami. W 55 minucie był remis i doczekaliśmy się ekscytującej końcówki. W niej lepsze były gospodynie. 2 minuty później Krzystyniak przywróciła prowadzenie Podhalu i nie mające nic do stracenia przyjezdne, grając w przewadze wycofały bramkarkę i… straciły gola. 15 sekund później Gajewska ustaliła wynik spotkania.

MMKS Podhale Nowy Targ – Olimpia Osowa Gdańsk 7:4 (0:1, 3:0, 4:3)
0:1 Damps – Ryszewska (18:25)
1:1 Kowalczyk – Timek Dziadkowiec (25:51)
2:1 Florczak (35:25 karny)
3:1 Timek Dziadkowiec (38:53)
3:2 Zagórska – Samson (43:55 w osłabieniu)
4:2 Timek Dziadkowiec – Pudzisz (49:04)
4:3 Zagórska – Damps (50:05)
4:4 Zagórska (54:43)
5:4 Krzystyniak (56:56)
6:4 Timek Dziadkowiec – Gajewska (59:00 w osłabieniu do pustej)
7:4 Gajewska – Timek Dziadkowiec (59:15)
Podhale: Młynarczyk – Timek Dziadkowiec, Florczak, Fryźlewicz, Kowalczyk, Jałoszyńska, Krzystyniak, Pysz, Mamak, Gajewska, Pudzisz, Osmala.
Olimpia: Szarmach – Wieczorek, Samson, Raczkowska, Damps, Łącka, Chudyszewicz, Nowaczyk, Grądzka, Zagórska, Ryszewska, Szymańska, Krason, Targońska.

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama