17.11.2019 | Czytano: 4524

Klasa A: Do zobaczenia za cztery miesiące (+zdjęcia)

AKTUALIZACJA 3 Przed nami ostatni weekend rundy jesiennej podhalańskiej A-klasy. Czternasta kolejka dostarczy nam wrażeń w czterech meczach. Trzy spotkania zostały przesunięte. W ścisłej czołówce momentami było ciasno, jednak pod sam koniec nieco się rozluźniło. Liderem pozostał bezkonkurencyjny Wiatr Ludźmierz, który zgromadził na swoim koncie 36 punktów, tuż po nim uplasował się Orkan Raba Wyżna, zgarniając 32 punkty, a na trzeciej lokacie znalazła się Orawa Jabłonka z 24. punktami. Piłkarskie ambicje zostały zweryfikowane, oby zapał nie ostygł przez zimę, bo czeka nas ciekawa wiosna.

Orawa Jabłonka – Zawrat Bukowina Tatrzańska 2:1 (0:1)
0:1 Gutt 21 główka, po rzucie wolnym
1:1 Dworszczak 61 główka, po rzucie rożnym
2:1 M. Smutek 90+4
Orawa: Majkut – Zubrzycki, Kapuściak, M. Bełciak, Dworszczak,Kasprzak, D. Bełciak, M. Smutek, Sijka, Sikora, Stehura.
Zawrat: Bużek – Cudzich, Gutt (85 J. Surma), W. Kuchta, J. Kuchta, J. Stasik, Jańczy, M. Stasik, Ustupski, Zarycki (55 Rzadkosz), K. Chowaniec.

„Cieszymy się z tego wyniku, bo byliśmy bezwzględnie skuteczni. Oddaliśmy dwa celne strzały w światło bramki, które zakończyły się zmianą rezultatu. Był to mecz walki, o czym świadczy ilość kartek: 9 żółtych dla gości i 6 żółtych dla gospodarzy. Obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę. Gratulację dla moich zawodników, za zwycięstwo i grę do końca” –skomentował trener Orawy, Dariusz Brząkała.

Momenty były
21 GOL! 0:1 – dośrodkowanie z rzutu wolnego: Gutt główką zdobył piękną bramkę!
61 GOL! 1:1 – rzut rożny: Dworszczak precyzyjnie trafił głową prosto do bramki Zawratu.
90+1 – rzut wolny: D. Bełciak trafił w słupek, Zubrzycki podbiegł i próbował dobić piłkę, ale ta znów ostemplowała słupek.
90+4 GOL! 2:1 – M. Smutek przejął sprytnie futbolówkę, huknął z impetem i bramkarz gości pozostał bez szans.

Wiatr Ludźmierz – Asy Zakopane 7:1 (2:0)
1:0 Luberda (Karwaczka) 7
2:0 Żółtek 16
3:0 Luberda (Karwaczka) 47
4:0 Krugiołka (Luberda) 54
5:0 Karwaczka 58 po rzucie karnym
5:1 Celej 67
6:1 Chrobak (Krugiołka)
7:1 Krugiołka (B. Siuta) 79
Wiatr: Antolak (46 Ciszek) – Strama, Zubek, Czaja, Hrapkowicz (60 Górz), Chrobak (75 Panek), Żółtek (55 B. Siuta), Krugiołka, Stopiak, Luberda (55 Siaśkiewicz), Karwaczka.
Asy: Wacek – Sawina, Polak, Bukowski, Pietrzak (46 Pałka), Staszel (60 Czerwiński), Leniewicz, Berbeka (46 Gąsienica-Kaspruś), Tylek, Celej, Bartos (46 Podosek).

Złoty Wiatr Ludźmierz po raz kolejny pokazał świetną formę na boisku. Przewaga grania u siebie odegrała tutaj najmniejszą rolę. Wiatr w tym sezonie jest fenomenalny. Nic więcej dodawać nie trzeba. Lider utwierdził jedynie swoją pozycję.

Momenty były
7 GOL! 1:0 – Karwaczka zagrał prostopadłą piłkę do Luberdy, ten wyszedł w sytuacji sam na sam z bramkarzem i zdobył pierwszego gola!
16 GOL! 2:0 – Chrobak huknął z impetem, ale bramkarz Asów sparował futbolówkę… pod nogi Żółtka, a ten strzelił po długim rogu.
23 – Zubek podał ze skrzydła do Chrobaka, ten podciął piłkę nad bramkarzem, ale zabrakło paru centymetrów.
32 – dyskusyjna sytuacja: obrońca Asów agresywnie ścigał Żółtka w polu karnym, jednak sędzia nie podyktował rzutu karnego.
47 GOL! 3:0 – Karwaczka zgrał prostopadłą piłkę do Luberdy, a ten w identyczny sposób, jak w pierwszej bramce, zdobył kolejnego gola!
54 GOL! 4:0 – Luberda posłał podkręconą ze skrzydła, przechwycił ją Krugiołka i huknął pod poprzeczkę!
58 – Karwaczka został faulowany w polu karnym, sędzia zdecydował o rzucie karnym. Karwaczka idealnie wykorzystał sytuację i bramka!
67 GOL! 5:1 – po błędzie obrony, sam na sam wyszedł Celej i zdobył pierwszą bramkę dla Zakopanego!
71 GOL! 6:1 – Krugiołka znów w akcji: podał do Chrobaka wzdłuż 5. metra, a ten mocno kopnął i piłka trafiła bezbłędnie kolejny raz do bramki Asów.
79 GOL! 7:1 – B. Siuta podał z 16. metra do Krugiołki, ten lobował bramkarza i piłka w siatce!
88 – Karwaczka posłał prostopadłą piłkę do Krugiołki, bramkarz końcami palców wybronił.

Biali Biały Dunajec – Orkan Raba Wyżna – mecz przełożony na 20.03.2020 r.

Podgórki Karuszów – KS Zakopane – 20.03.2020 r.

Gorce Rdzawka – Skalni Zaskale – 20.03.2020 r

Zapora Kluszkowce – GKS Łapsze Niżne 7:1 (3:0)
1:0 R. Hagowski (Andrzej Jandura) 19
2:0 Radecki 34 samobójcza
3:0 Artur Jandura 44 po rzucie wolnym
4:0 R. Hagowski (K. Gorlicki) 47
4:1 Tomasz 55 po rzucie karnym
5:1 Kopytko 65 po rzucie karnym
6:1 K. Gorlicki 70 po rzucie wolnym
7:1 R. Hagowski 86 po rzucie karnym
Zapora: Nazarenko – Kowalczyk, Koczór, R. Hagowski, K. Bednarczyk, Kopytko (43 Waksmundzki), Andrzej Jandura, K. Gorlicki (75 Ciesielka), Artur Jandura, Sikora, Jarząbek.
Łapsze: Kostrzewa – Marek Chmiel, Fąk, J. Bogaczyk (80 Haber), Tomasz, Radecki, Krzysztofiak, S. Gałowicz, A. Topór, Mateusz Chmiel, Knap.

Zawodnicy Zapory od pierwszych minut wiedzieli, jak rozegrać spotkanie z Łapszami. Już pierwsza połowa pokazała pełne przygotowanie gospodarzy do tego starcia, druga jedynie podwyższyła wynik i utwierdziła w przekonaniu, że drużyna z Kluszkowiec ostro trenuje, a efekty widać gołym okiem na murawie. Jednym z najlepszych zawodników bez wątpienia jest R. Hagowski, który kolejny raz zdobył hat-tricka.

Momenty były
8 – Artur Jandura zagrał do R. Hagowskiego, ten sam na sam z bramkarzem, ale piłka jedynie ostemplowała słupek.
19 GOL! 1:0 – Andrzej Jandura wypuścił R. Hagowskiego, tym razem nie dał szans i strzelił po ziemi prosto w łapszańską siatkę!
21 – Jarząbek ze środka pola posłał do fenomenalnego R. Hagowskiego, który huknął, ale niecelnie.
34 GOL! 2:0 – Andrzej Jandura ponownie podał do R. Hagowskiego, ale wyprzedził go obrońca Łapsz – Radecki i niefortunnie piłka wleciała do ich bramki.
40 – rzut wolny z 25. metrów w wykonaniu Marka Chmiela, ale futbolówka przeleciała obok słupka Nazarenki.
44 GOL! 3:0 – rzut wolny z 30. metrów: R. Hagowski huknął, bramkarz sparował przed siebie, ale w pobliżu czuwał Artur Jandura i bezbłędnie dobił piłkę!
47 GOL! 4:0 – K. Gorlicki posłał długie podanie do R. Hagowskiego, a ten z dziecinną łatwością zdobył kolejnego gola dla swojej drużyny!
55 GOL! 4:1 – Kowalczyk faulował Krzysztofiaka w polu karnym, sędzia pokazał na „jedenastkę” i Tomasz poradził sobie bezbłędnie. Pierwsza bramka dla Łapsz!
65 GOL! 5:1 – Marek Chmiel faulował R. Hagowskiego w polu karnym, kolejny rzut karny: Kopytko uśpił czujność Kostrzewy i piłka wylądowała w siatce!
70 GOL! 6:1 – rzut wolny: K. Gorlicki bezpośrednio strzelił i padła piękna bramka!
86 GOL! 7:1 – Marek Chmiel faulował R. Hagowskiego: poszkodowany bezbłędnie wymierzył sprawiedliwość! 

Lubań Tylmanowa – Dunajec Ostrowsko 2:3 (2:0)
1:0 Talarczyk (Urbaniak) 8 główka
2:0 Adamczyk (Michałczak) 20
2:1 Sarna po rzucie rożnym
2:2 Mikoś (Bałos) 75
2:3 Mikoś 89 po rzucie rożnym
Lubań: Paweł Majerczyk – Michałczak, W. Noworolnik, Ł. Kozielec, Lizoń, Urbaniak, S. Ligas (79 Udziela), Bodziarczyk (73 Węglarz), S. Adamczyk, Talarczyk, Kurnyta.
Dunajec: Truchoń – Rychtarczyk, Ziętara, Budz, P. Karpierz, Bałos (90 P. Bigos), Sarna (73 K. Bigos), M. Wróbel (70 Krupa), Mikoś, Paluch (46 Bafia), Niewolik.

Punktualnie o godzinie 13:00 sędzia rozpoczął spotkanie gwizdkiem na stadionie w Tylmanowej. Dunajec w drugiej połowie grał w osłabionym składzie i wydawać się mogło, że to zaważy na losach całego meczu, ale nic bardziej mylnego. Końcówka zaskoczyła wszystkich i ostatecznie to Dunajec zgarnął punkty.

Momenty były
8 GOL! 1:0 – Urbaniak precyzyjnie posłał futbolówkę do Talarczyka, a ten trafił głową prosto w okienko!
13 – Kurnyta kopnął z dystansu, ale bramkarz Dunajca czubkami palców wybił na korner.
20 GOL! 2:0 – Michałczak czysto podał do Adamczyka, a ten na spokojnie strzelił obok bramkarza.
55 – W. Noworolnik dotknął piłkę ręką: Dunajec miał okazję, ale strzał z 20. metra był niecelny.
59 – Ziętara dostał czerwoną kartkę.
60 – Bodziarczyk sam na sam, jednak Truchoń popisał się wyśmienitą interwencją.
72 GOL! 2:1 – Sarna bezpośrednio z rzutu rożnego perfekcyjnie trafił w bramkę Lubania!
75 GOL! 2:2 – Bałos podał w pole karne do Mikosia, a ten wiedział, jak wykorzystać nadarzającą się sytuację i gol!
89 GOL! 2:3 – Mikoś z 16. metrów po rzucie rożnym ładnie zamknął akcję nogą.

Aneta Opyd; zdjęcia Krzysztof Garbacz

Aneta Opyd

Komentarze







reklama