10.11.2019 | Czytano: 2855

APP: Studenci z Nowego Targu z pucharem!

AKTUALIZACJA Studenci Podhalańskiej Państwowej Uczelni zawodowej zdobyli Puchar Polski w studenckiej rywalizacji. Dokonali tego w imponującym stylu. Żadnej z drużyn nie udało się nawet uszczypnąć nowotarżan, a co dopiero ugryźć. Brawo dziewczyny i chłopaki!

Po czwarty w historii, a trzeci w nowej formule rozegrano Akademicki Puchar Polski. Cóż było w nim niezwykłego? Otóż rozegrany nie był w tradycyjnej formuje, z pięcioma zawodnikami w polu plus bramkarz, ale formule SWISS, niezwykle popularnej w Szwajcarii i Szwecji. Na placu gry jest w niej trzech graczy ( w tym zawsze na boisku musi być przynajmniej jedna kobieta) i bramkarz. W tej odmianie unihokej jest niezwykle szybki, z dużą ilością akcji i strzałów, a co za tym idzie bramkarskich parad lub dużej ilości goli. A wszystko za sprawą mniejszych rozmiarów boiska.

Puchar rozegrany był dwufazowo. W fazie grupowej siedemnaście drużyn losowo przydzielono do pięciu grup. Podhalańska Państwowa Uczelnia Zawodowa z Nowego Targu za rywali w grupie miała dwa zespoły - Politechnikę Rzeszowską i Gdański Uniwersytet Medyczny. Nowotarską uczelnie reprezentowali studenci, z których cześć występuje w ekstraklasie kobiet i mężczyzn, a którzy na swoim koncie mają tytuły mistrza Polski i medale.

Rzeszowianie jeszcze w pierwszej części meczu (grano dwa razy po 7 minut) stawiali opór, ale medycy z Gdańska już dostali sromotną lekcję unihokeja.

Również w 1/8 finału nowotarscy studenci nie mieli trudnej przeprawy. Już po pierwszej części prowadzili 4:0 i mogli oszczędzać siły na walkę w ćwierćfinale z AWF Kraków.

Krakowianie też okazali się jedynie bladym tłem dla popisów studentów z góralskiej uczelni. Ci zagrali wręcz perfekcyjnie. W ataku zdobywali gole jak na zawołanie. Zatrzymali się na dziesięciu trafieniach. Świetnie też spisywali się w defensywie, pozwalając rywalowi tylko na zdobycie honorowego gola.

No i przyszedł czas walki o finał imprezy. Nowotarżanie skrzyżowali kije z akademikami z Poznania. I w tym przypadku rywal nie miał atutów, by przeciwstawić się góralskiej nawałnicy. Ta szybko zdobyła trzy gole i kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. W drugiej części dorzuciła kolejne dwa gole i mogła już przymierzać się do finałowej rozgrywki.

W niej spotkali się z Politechniką Rzeszowską, która 2:1 pokonała swoją imienniczkę z Wrocławia. A więc nowotarscy akademicy rozpoczynali i zakończyli turniej z tym samym rywalem. Tym razem poszło im znacznie łatwiej. Rzeszowianie już po pierwszej części byli na kolanach. Stracili cztery gole, a w drugiej części na otarcie łez rywal pozwolił im raz trafić do swojej bramki.

- Coraz więcej drużyn uczestniczy w Pucharze Polski. W tym roku 17 zespołów, czyli rekordowa ilość. Świetny turniej w naszym wykonaniu. Od początku nam się fajnie układała. Pojechaliśmy w mocnym składzie, więc liczyliśmy na dobry wynik. No i puchar znalazł się w naszych rękach. Wyniki świadczą o tym, że warszawskich parkietach dominowaliśmy. W poprzednich dwóch edycjach, mimo fajnej gry wracaliśmy z czwartym i piątym miejscem. Teraz jesteśmy na samym szczycie, po grze ładnej dla oka. Cieszy, że byliśmy bramkostrzelni – podsumował Bartosz Gotkiewicz.

MVP w kategorii mężczyn został Szymon Jachymiak.

Grupa eliminacyjna E

Podhalańska Państwowa Uczelnia Zawodowa Nowy Targ – Politechnika Rzeszowska 3:1 (1:1, 2:0)
Bramki dla PPUZ: Stypuła, Florczak, Jachymiak.

PPUZ Nowy Targ – Gdański Uniwersytet Medyczny 8:0 (5:0, 3:0)
Bramki: Podczerwińska 2, Plewa 2, Stypuła, Florczak, Leja, Jachymiak.

1/8 finału

PPUZ Nowy Targ – AWF Warszawa 7:3 (4:0, 3:3)
Bramki dla PPUZ: Jachymiak 3, Florczak 2, Ligas, Truty.

Ćwierćfinał

PPUZ Nowy Targ – AWF Kraków 10:1 (6:1, 4:0)
Bramki dla PPUZ: Leja 4, Gotkiewicz, Ligas, Podczerwińska, Stypuła, Florczak, Plewa.

Półfinał

PPUZ Nowy Targ – AWF Poznań 5:0 (3:0, 2:0)
Bramki: Gotkiewicz 2, Majerczak, Truty, Plewa.

Finał

PPUZ Nowy Targ – Politechnika Rzeszowska 6:1 (4:0, 2:1)
Bramki dla PPUZ: Jachymiak 2, Leja, Plewa, Florczak, Gotkiewicz.

Podhalańska Państwowa Uczelnia Zawodowa: Młynarczyk - Ligas, Jachymiak, Plewa, Leja, Florczak, Truty, Podczerwińska, Majerczak, Stypuła, Gotkiewicz.

Stefan Leśniowski

 

Komentarze







reklama