23.10.2019 | Czytano: 982

PP: Znamy ostatniego ćwierćfinalistę!

Dzisiaj poznaliśmy ostatniego ćwierćfinalistę Pucharu Polski na podhalańskim szczeblu!

Starcie Białych Biały Dunajec ze Skalnymi Zaskale nie należało do najłatwiejszych. Wątpliwości budziła już sama obecność drużyn na murawie. Nic dziwnego – od początku rywalizacji o Puchar Podhala, pięć drużyn poddało się walkowerem. Zła passa zaczęła się od Lepietnicy Klikuszowej, która nie zgłosiła się na zawody. Po nich ruszyła lawina absencji na boisku: Spisz Krempachy, Szarotka Rokiciny Podhalańskie, Watra Białka Tatrzańska i Czarni Czarny Dunajec. Obawy jednak okazały się bezpodstawne, bo obie drużyny punktualnie przybyły na stadion w Białym Dunajcu.

Mecz okazał się wielkim powrotem Białych, którzy rozkręcali się z minuty na minutę. Początek zdecydowanie należał do Zaskala, ale ambicja gospodarzy wygrała w tym starciu. To oni będą dalej walczyć o regionalny Puchar Polski.

Momenty były
3 GOL! 0:1 – prostopadłe podanie środkiem pola otrzymał Szeliga. Napastnik Skalnych balansem ciała oszukał rywala i dokładnie uderzył tuż przy lewym słupku.
8 GOL! 0:2 – błąd w wyprowadzeniu piłki od własnej bramki po stronie Białych. Dobry pressing Zagaty sprawił, że wyłuskał piłkę i, wzdłuż pola karnego, wystawił do Szeligi, a temu pozostało już wbić piłkę do siatki z metra.
19 – Kliś znalazł trochę miejsca za szesnastką i zdecydował się na strzał. Płaskie uderzenie po boku sparował golkiper Skalnych.
34 – bardzo odważna próba z ponad 30. metrów w wykonaniu Szeligi. Soczyście uderzona piłka opadła w końcowej fazie lotu i ostemplowała poprzeczkę.
38 – dogranie z prawej flanki w pole karne gości. Kliś ładnie przepuścił piłkę, która trafiła do Bobaka. Strzał gracza Białych kapitalnie nogą wyciągnął Sowa.
41 – znów aktywny na skrzydle Bobak pokazał swoje możliwości. Zejście do środka zakończone strzałem obok prawego słupka.
43 – Bobak nawinął obrońcę i tym razem próbował z lewej nogi. Sowa czujnie sparował do boku.
44 – napór Białych: tym razem M. Karpiel z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę.
52 GOL! 1:2 – w polu karnym uderzył Bobak, piłka po jego strzale odbiła się od pleców obrońcy i spadła prosto pod nogi Bryjaka. Ten skutecznie huknął płasko przy prawym słupku.
54 – Borowicz wyszedł na pozycję i stanął oko w oko z A. Franoszem. Skrzydłowy szukał luki między nogami bramkarza, ale ten nie dał się pokonać.
60 – krótko po rozegranym rożnym i przedłużeniu piłki, w pole karne M. Karpiel uderzył na 5. metrze, futbolówka otarła się o słupek i wyszła poza plac gry.
70 GOL! 2:2 – pojedynek powietrzny w polu karnym Skalnych skończył się straceniem futbolówki w okolicy linii szesnastki. Nadbiegający Bryjak kopnął bez zastanowienia z pół woleja. Bramkarz tylko patrzył, jak piłka niemal zrywa siatkę bramki.
75 – koronkowa akcja Skalnych. W końcowej fazie P. Gacek zgrał na prawą stronę do Szeligi. Snajper próbował swoich sił, ale trafił w słupek.
78 GOL! 3:2 – w polu karnym Skalnych faulowany Kliś. Z rzutu karnego pewnie strzelił P. Karpiel.
79 – czerwoną kartkę obejrzał Józefczak. Skalni pozostali w dziesiątkę.
90 GOL! 4:2 – W. Franosz, po przechwycie, napędził akcję swojego zespołu. W małym zamieszaniu w polu karnym ostatecznie piłka trafiła do Klisia, a ten uderzył celnie.
90+2 NK – Zagata podszedł do rzutu karnego. Bramkarz Białych wyczuł jego zamiary i obronił strzał po dolnym prawym rogu.

Biali Biały Dunajec – Skalni Zaskale 4:2 (0:2)
0:1 Szeliga 3
0:2 Szeliga (Zagata) 8
1:2 Bryjak 52
2:2 Bryjak 70
3:2 P. Karpiel 78 rzut karny
4:2 Kliś 90
Biali: W. Skupień (46 A. Franosz) – W. Franosz, Pańszczyk, Bryjak, P. Karpiel, M. Karpiel, Bobak (88 Magdziak), Łojas, Pawlikowski (56 Majerczyk), Kliś, Fryzowicz.
Skalni: Sowa – Strug, Józefczak, Stanek, Bryja, Zagata, Czajkowski, J. Król, Borowicz (55 P. Gacek), N. Gacek (62 Łukaszczyk), Szeliga.

Krzysztof Kościelniak / Aneta Opyd

Komentarze







reklama