30.04.2019 | Czytano: 3771

„Nie ma takiego bagna, z którego nie da się wyjść"

W dzieciństwie chciał być piłkarzem, tyle, że… ręcznym. Żyje jednak z nożnej. Ma na koncie srebrny medal młodzieżowych mistrzostw Polski w…futsalu.

W Podhalu odpowiedzialny jest za formę bramkarzy. Nic więc dziwnego, że jego ulubieńcem jest Gianluigi Buffon. Chciałby pracować w Juventusie i… pilotować helikopter.

WIZYTÓWKA
Imiona i nazwisko:
Mateusz, Jarosław Wójcik
Data urodzenia i miejsce: 15.03.1986 w Gliwicach
Znak zodiaku: Ryby
Wzrost: 185 cm
Waga: ciężka sprawa
Rola w sztabie: trener bramkarzy
Stan cywilny: kawaler
Rodzeństwo: siostra Aga
Pierwszy trener: Adam Sarkowicz
Pierwszy klub jako trener: KS Carbo Gliwice
Kariera trenerska: Carbo Gliwice, Piast Gliwice, NKP Podhale Nowy Targ. Wcześniej jeszcze parę klubów futsalowych.
Sukcesy trenerskie: mam nadzieję, że największe przede mną, a z dotychczasowych: Futsal- srebrny medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski; główny trener; najmłodszy trener w Centralnej Lidze Juniorów; trener bramkarzy - wprowadzenie do szerokiej kadry pierwszego zespołu Piasta Gliwice dwóch bramkarzy, w czteroletnim cyklu szkolenia.

ULUBIONE
Film:
Ciężko o jeden konkretny tytuł, ale Killera znam na pamięć...
Książka: Duże wrażenie wywarł na mnie Tatuażysta z Aushwitz
Zespół muzyczny lub piosenka: w tym sezonie prym wiedzie piosenka kapeli TerazMy – „Takiego Janicka” i niech tak zostanie.
Potrawa: każda, byle od mamy
Napój: guarana z rana
Marka samochodu: Nissan
Sposób spędzania wolnego czasu: jest uzależniony od nastroju
Alkohol: wiem, że istnieje
Dyscyplina sportu poza futbolem: piłka ręczna
Ulubiony sportowiec z dzieciństwa: Gianluigi Buffon
U kobiet najbardziej lubię duże oczy czy długie nogi: nie da się tego połączyć?
Wanna czy prysznic: zdecydowanie błogie lenistwo w wannie, ale nie ma na to czasu na co dzień.
Wymarzony gadżet: helikopter, autobus już prowadziłem.
Ulubiony przedmiot w szkole: wychowanie fizyczne, inne mogły nie istnieć.
Cytat, który zrobił wrażenie: „Nie ma takiego bagna, z którego nie da się wyjść” - to moje motto każdego dnia.

W SZATNI TRENERSKIEJ
Największy dowcipniś:
Marcin Zubek
Najdłużej pod prysznicem: Ja
Najdłużej przed lustrem: Ja
Kultowy tekst w szatni lub dowcip kolegi, który cię rozbawił: „Chwyć się roboty, bo my nie mamy kierownika...”
Kultowy tekst trenerów: „Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie...”
PRAWDA CZY FAŁSZ
W dzieciństwie byłem urwisem:
pomidor (ponoć raz można użyć)
Wolałabym trzy dni pracować w kamieniołomie niż przyznać się do błędu: Fałsz, nie mam problemów z przyznawaniem się do błędów, jeśli oczywiście takie popełniam.
Nie cierpię rano wstawać: zdecydowanie prawda !!!
Posiadasz tatuaż: fałsz
Chciałbym grać w Barcelonie: fałsz. Pogodziłem się już z faktem, że grać mogę jedynie z przyjaciółmi dla przyjemności. Trenerem w Barcelonie? Chętnie, ale jeśli miałbym wybór, to wolę w Juventusie.
Jako kierowca bywam agresywny: fałsz

TRUDNY WYBÓR
Kebab przed treningiem czy makaron po treningu:
makaron po treningu
100 tysięcy dolarów w Realu Madryt czy milion w lidze rosyjskiej: Rok tu, rok tu, lubię nowe doświadczenia.
Dres czy garnitur: dres
Kłótnia w dziewczyną czy trenerem: czasem w życiu bywają takie momenty, że z każdym trzeba umieć dosadniej porozmawiać, nie mam z tym problemów.
Po meczu mineralna czy piwko: mineralna, ale gazowana.
Giełda czy poker: poker z przyjaciółmi
Taniec czy śpiew: zależy z kim, lub przy kim?
Pranie czy gotowanie: gotowanie jest przyjemne, można się przy nim odprężyć, uciec od codzienności, po prostu to lubię.
Lot myśliwcem czy rejs okrętem podwodnym: lot myśliwcem, rejs już odbyłem.
Nurkowanie na rafie czy lot balonem nad Alpami: lot balonem nad Alpami, a nawet dwa, zimą i latem.
Doping – zalegalizować czy ścigać i karać: nie mam zdania.
Decydujący karny - strzelam, czy rezygnuję: pierwszy na wszystko, ale bardziej kręci mnie ich bronienie!
Tydzień bez telewizora czy komputera: komputer potrzebuję do pracy, telewizora nie.
Na zakupach - szybki wybór czy długi namysł: w zależności od tego, co jest do kupienia.
Naturalizowanie sportowców dla Polski – dobry pomysł czy bez sensu: człowiek nie może ponosić winy za to, gdzie się urodził. Ważne, żeby do życia wybrał środowisko, w którym będzie się dobrze czuł. Nie mam problemu z naturalizowaniem.

DOKOŃCZ ZDANIE
Pierwsze pieniądze zarobiłem:
grając w piłkę
Pierwsze zarobione pieniądze wydałem na: skoro nie pamiętam, to pewnie na pierdoły...
W kuchni najlepiej wychodzi mi: modro kapusto!
Najchętniej pojechałbym: na wycieczkę do Czarnobyla.
Mam słabość do: bycia indywidualistą
Czuje respekt przed: górami.
Mój rekord sztangą „na klatę” wynosi: teraz bardziej interesują mnie rekordy moich podopiecznych.
Bycie gwiazdą kojarzy mi się z: naszym kierownikiem, Arkadiuszem Marczykiem, ostatnimi czasy jest medialnym tygrysem - radio, telewizja, prasa, internet, wszędzie go pełno. Mały, ale wariat!!!
W programie „Mam talent” zaprezentowałbym: wraz z drużyną wykonanie „Takiego Janicka”.
Najgłupszy sport o jakim słyszałeś: każdy sport jest potrzebny i fajny, dopóki ktoś chce go uprawiać.
Najbardziej wkurza mnie, że nie umiem: odmawiać ludziom
Kiedy byłem mały, bardzo chciałem w przyszłości zostać: piłkarzem... ręcznym.
Cecha, której najbardziej nie lubię u innych: musi być tylko jedna? Dwulicowość.
W polskich mediach sportowych najbardziej przeszkadza mi: brak wyśrodkowania poglądów. Jak jest dobrze, to wszyscy klepią Cię po ramieniu, w gorszych chwilach zostajesz zmieszany z błotem.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama