Liderem po pierwszej serii był skoczek z Zębu, skoczył 135,5 m i wyprzedzał Tilena Bartola (136 m) i Junshiro Kobayashiego (137 m). Słoweniec tracił do Polaka 1,4 pkt., a Japończyk 2,2. W finałowej rundzie wystąpiło pięciu biało-czerwonych. Sensacyjnie odpadł Austriak Stefan Kraft. Austriacy bardzo słabo skakali.
Już w drugiej parze mieliśmy pojedynek z udziałem Polaka. Piotr Żyła rywalizował z Domenem Prevcem (115 m). Nasz reprezentant nie miał żadnych trudności z uzyskaniem lepszego rezultatu - 122,5 metra, co dało mu awans do drugiej serii, ale z odległego, bo 26 miejsca. Dość wysoko poprzeczkę Maciejowi Kotowi postawił Gregor Schlierenzauer. Austriak uzyskał 129,5 m (tylny wiatr 0,27 m/s), a Polak w neutralnych warunkach lądował pół metra bliżej. To oznaczało, że pojedynek wygrał bardziej utytułowany zawodnik z pary. Zakopiańczyk z drugim miejscem na liście przegranych awansował do finałowej trzydziestki. Jego wynik okazał 15 w stawce. Przyzwoity skok zaliczył też Jakub Wolny (127,5 m), ale Polak zakończył swój udział w konkursie na pierwszej serii. Markus Eisenbichler uzyskał bowiem 128,5 m, a po dodaniu wyższej rekompensaty za warunki bez problemu okazał się lepszy. Rywalizacja pomiędzy Andreasem Wankiem i Kamilem Stochem nie wzbudzała wielkich emocji. Niemiec lądował dokładnie na punkcie K (125 m), natomiast nasz reprezentant zrobił, co do niego należało. Uzyskał 135,5 metra w znakomitym stylu co dało mu prowadzenie. Wreszcie przyszła pora na dwóch najlepszych Polaków wczorajszych kwalifikacji. Cestmir Kozisek jak i Stefan Hula uzyskali po 119,5 metra. Nasz reprezentant startował jednak w trudnych warunkach (0,71 m/s), więc rekompensata dała mu awans, jednak z dalekiego 27. miejsca. Przy niekorzystnym wietrze (0,79 m/s w plecy) startował Dawid Kubacki. Polak pokonał MacKenziego Boyd-Clowesa, uzyskując 126,5 metra. Wygrał pojedynek, ale plasował się dopiero na 10 pozycji.
Hula skakał jako pierwszy z „biało-czerwonych” w drugiej serii i znacznie się poprawił w porównaniu z pierwszą serią, lądując na 126 m. Po nim na belce usiadł Żyła, który też doleciał do 126 m, poprawiając się o trzy i pół metra, ale lokat nie poprawili. Hula – 27 pozycja, Żyła - 25.
Zaraz po Polakach niesamowity skok na 139 m oddał Norweg Daniel Andre Tande. Trzeci zawodnik poprzedniej edycji Turnieju Czterech Skoczni objął prowadzenie z ogromną przewagą nad rywalami. Tandego wyprzedził rodak Johann Andre Forfang. Zwycięzca niedzielnych kwalifikacji pofrunął w drugiej serii na 138,5 m, nadrabiając straty z pierwszej serii, w której wylądował na 124 m. Między Norwegów „wcisnął się” Słoweniec Jernej Damjan, skokiem na 138 m. Dokładnie w tym samym miejscu wylądował Niemiec Andreas Wellinger, minimalnie wyprzedzając Słoweńca. Na 133 m w ładnym stylu wylądował Kot, ale nie zdołał poprawić swojej pozycji w konkursie. Ostatecznie zajął 18 miejsce. Dziesiąty po pierwszej serii Kubacki skoczył 133,5 m i wypadł z pierwszej dziesiątki. Zajął 12 lokatę.
Po chwili na 137,5 m pofrunął Niemiec Stephan Leyhe, ale przegrał z Forfangiem o 0,1 pkt. 137,5 m skoczył też Norweg Andreas Stjernen i w tym momencie był liderem, detronizując rodaka. Peter Prevc, który fatalnie rozpoczął turniej w Oberstdorfie, w Ga-Pa błysnął formą. W serii finałowej doleciał aż do 138 m, ale zajął miejsce za Stjernenem.
Lider PŚ Freitag, niesiony dopingiem tysięcy fanów, wylądował na 137 m i został nowym liderem konkursu. Niemiec pozostał na prowadzeniu także po skoku na 136,5 m Norwega Fannemela. Niemiec Geiger wylądował na 133,5 m i nie załapał się nawet do czołowej trójki. W trudnych warunkach na 131,5 m pofrunął Japończyk Junshiro Kobayashi, który wskoczył za Freitaga i Fannemela.
Tilen Bartol i Kamil Stoch musieli długo czekać na start. Bardzo mocno wiało, by można było bezpiecznie rywalizować. Nie była to komfortowa sytuacja dla obu skoczków. Słoweniec nie wytrzymał presji. Wylądował na 133,5 m i spadł na piątą pozycję. Nerwy z żelaza ma Stoch, który fantastycznie pofrunął i wylądował na 139,5 m. Wygrał konkurs, postał liderem TCS i wiceliderem Pucharu Świata.
Stefan Leśniowski










