Biathlonista z Kościeliska strzelał bezbłędnie. To jeden z najlepszych wyników osiągniętych przez polskich biathlonistów na tym poziomie zawodów. Dopiero trzeci występ Nędzy-Kubińca na arenie międzynarodowej, w którym udało mu się zachować czyste konto. Pozostałe dwa miały miejsce w grudniu 2014 roku w... Obertilliach.
Nieco gorzej zaprezentował się Łukasz Szczurek, który raz spudłował i uzyskał 37 rezultat. Pozostali Polacy uplasowali się poza sześćdziesiątką. Mateusz Janik z trzema karnymi rundami zajął 63. pozycję, Tomasz Jakieła z aż sześcioma niecelnymi strzałami na koncie został sklasyfikowany na 94. miejscu. Wygrał Dmitrij Małyszko z Rosji.
sles
Zdjęcie biathlon.pl










