26.11.2017 | Czytano: 966

Najwyższe miejsce w historii

W zawodach Pucharu IBU w sztafecie mieszanej Kinga Mitoraj, Kamila Żuk, Mateusz Janik i Tomasz Jakieła zajęli piąte miejsce. Zawody rozgrywano w Sjusjoen.

Na półmetku nasz zespół plasował się nawet na drugim miejscu. Świetny był początek w wykonaniu Kingi Mitoraj, która spudłowała tylko raz i do strefy zmian dotarła w czołowej grupie. Kamila Żuk dobierała trzykrotnie, ale utrzymała miejsce w czołówce. Do prowadzącej Iriny Usługiny traciła na koniec swojej zmiany ponad 40 sekund, ale miała kilkanaście sekund przewagi nad Chloe Chevalier z Francji i Marie Heinrich z Niemiec. Po występach pań plasowaliśmy się na znakomitej drugiej pozycji.

Na trasę wybiegli panowie. Mateusz Janik pierwotnie utrzymywał drugie miejsce. Kryzys przyszedł podczas szóstego strzelania. Pobiegał dwie karne rundy i spadł na piąte miejsce. Na ostatniej zmianie zaprezentował się Tomasz Jakieła. Zawodnik z Kościeliska miał problemy na pierwszym strzelaniu, dobierał dwukrotnie. Po bezbłędnej stójce awansował nawet na czwarte miejsce, ale na dystansie przegrał z Fredrikiem Gjesbakkiem i doprowadził polską sztafetę na piątym miejscu. Jest to najwyższe miejsce Polski w tej konkurencji na zawodach tej rangi.

Pewne zwycięstwo odnieśli Rosjanie przed Francuzami i Niemcami.

Stefan Leśniowski

 

Komentarze







reklama