09.09.2017 | Czytano: 1238

Tylko jeden punktował

Reprezentanci Polski zanotowali słaby start w konkursie Letniego Grand Prix w Czajkowskim. Punkty zdobył tylko Krzysztof Miętus, który zajął 27. miejsce. Zwycięzcą rywalizacji został Anze Lanisek.

Na starcie zobaczyliśmy pięciu naszych zawodników. Niestety, tylko Krzysztof Miętus punktował. W pierwszej serii osiągnął 127 m, co dawało mu 16. pozycję. W finale Polak uzyskał tylko 111 m i nie utrzymał zajmowanego miejsca. Ostatecznie nasz reprezentant zajął 27. lokatę.

Pozostali biało-czerwoni ukończyli zmagania poza finałową trzydziestką. Najbliżej awansu był Krzysztof Biegun, który wylądował na 122 m i był 33. Cztery pozycje dalej znalazł się Paweł Wąsek. Zawodnik kadry juniorów skoczył 118,5 m. Na 45. miejscu zawody zakończył Bartosz Czyż. Nasz skoczek zanotował 112,5 m. Dwa metry bliżej wylądował Andrzej Stękała. 22-latek zajął, ostatnie, 50. miejsce.

Triumfatorem zawodów został Anze Lanisek. Reprezentant Słowenii po skoku na 129 m plasował się na 10. lokacie. W finale skoczek popisał się lotem na 143 m, który dał mu pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach LGP.

Liderem Letniego Grand Prix pozostał Dawid Kubacki. Polak ma na koncie 300 pkt., co daje mu 66 pkt. przewagi nad Junshiro Kobayashim.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama