04.09.2017 | Czytano: 696

Pościgowe medale

W Dusznikach-Zdroju zakończyły się mistrzostwa Polski w biathlonie na nartorolkach. Drugiego dnia zawodów rozegrano biegi pościgowe. Przedstawiciele z naszego regonu wywalczyli sześć medali.

Zawody odbywały się przy niskiej jak na lato temperaturze, ale z perspektywy zawodników najważniejsze było, że nie padał deszcz, który uprzykrzał wszystkim życie podczas piątkowych treningów.

Organizatorzy zmienili nieco zasadę rozgrywania biegu pościgowego - zawodnicy startowali z zachowaniem kolejności po sprincie, ale bez zachowania strat czasowych. Start odbywał się w pięciosekundowych interwałach.

O wygraną w biegu seniorek walczyły Monika Hojnisz oraz Krystyna Guzik. Decydujące okazało się trzecie strzelanie, na którym Hojnisz była bezbłędna, a jej koleżanka z kadry musiała biegać jedną karną rundę. Na mecie różnica między zawodniczkami wyniosła 13 sekund. Blisko półtorej minuty do zwyciężczyni straciła Magdalena Gwizdoń (BLKS Żywiec). Mistrzyni Polski w sprincie spudłowała sześciokrotnie i na ostatnią pętlę biegową wybiegała jako czwarta. Na trasie udało jej się wyprzedzić Kingę Mitoraj (BKS WP Kościelisko), która po raz drugi na tych mistrzostwach zajęła miejsce tuż poza podium.

Wśród mężczyzn oglądać mogliśmy popis Mateusza Janika, który zaprezentował co to znaczy sportowa złość. W sobotnim sprincie zawalił strzelanie i zajął dopiero szóste miejsce. W niedzielę spudłował tylko raz i sięgnął po złoto. Drugą lokatę utrzymał Andrzej Nędza-Kubiniec (BKS WP Kościelisko), a na trzecie miejsce spadł Grzegorz Guzik (BLKS Żywiec), który siedmiokrotnie pokonywał karną rundę.

W juniorach BKS WP Kościelisko zdobyło dwa medale, oba w kolorze brązowym. Zawisły one na szyjach Natalii Tomaszewskiej i Tadeusza Nędzy Kubinca. W juniorkach młodszych na najwyższym stopniu podium stanęła Paulina Pawliczek, a na najniższym stopniu Joanna Jakieła.

Opr. sles
 

Komentarze







reklama