Piotr Żyła został siódmym Polakiem, który zdobył medal mistrzostw świata w skokach narciarskich! 30-latek na półmetku dzisiejszych zmagań, po skoku na 127,5 m zajmował szóstą lokatę. W finale Polak w swoim stylu odpalił prawdziwą „rakietę“. 131 m było dziś najlepszym skokiem na obiekcie w Lahti i dało naszemu reprezentantowi awans na trzecią lokatę. Dla Piotra Żyły to pierwszy w karierze indywidualny medal MŚ.
Stefan Kraft zdobył drugi złoty medal na mistrzostwach świata w Lahti. Drugi był Andreas Wellinger. Kraft został piątym w historii skoczkiem narciarskim, który wygrywał w dwóch indywidualnych konkursach na jednym czempionacie. Ostatnie takie osiągnięcie należy do Adama Małysza, który dwa złota zdobył w 2003 roku.
Po pierwszej zadowolony nie mógł być Maciej Kot. Polak poleciał 123,5 metra i pierwszą serię skończył na dwunastym miejscu. Chwilę potem mieliśmy świetne skoki Andreasa Wellingera (127,5m) oraz Stefana Krafta (127,5m), którzy zajęli odpowiednio drugie i pierwsze miejsce. Podium uzupełnił Andreas Stjernen (129,5m).
Kamil Stoch skoczył tyle samo co Stefan Kraft, ale sędziowie przyznali mu znacznie niższe oceny. Austriak skakał przy gorszym wietrze od Polaka. Warto jednak zaznaczyć, że po pierwszej Stoch tracił tylko 2,9 punktu do prowadzącego Krafta. W rezultacie Polacy zakończyli pierwsza serię na miejscach, które dawały szanse na atak w finale. Stoch był czwarty, Kubacki piąty, a Żyła szósty.
Ten – jak już wspominałem – odpalił rakietę w drugim skoku i stanął na najniższym stopniu podium. Po zawodach był tak wzruszony, że nie potrafił wykrzesać niemal żadnego słowa.
Na szóstym miejscu rywalizację zakończył Maciej Kot. Zakopiańczyk w pierwszej serii osiągnął 123,5 m i plasował się dopiero na 12. lokacie. W drugiej rundzie poszybował na 126,5 m, dzięki czemu awansował do najlepszej szóstki. Tuż za nim znalazł się Kamil Stoch. Aktualny lider PŚ wylądował na 127,5 metrze i na półmetku zmagań zajmował czwarte miejsce tracąc do podium tylko 0.3 pkt. Niestety, w finale dwukrotny mistrz olimpijski uzyskał tylko 124,5 m, a to nie pozwoliło na walkę o medale. Ósmy był Dawid Kubacki. 26-latek osiągnął 128,5 i 123 m.
Stefan Leśniowski










