24.02.2017 | Czytano: 932

Pierwsze punkty Maryny Gąsienica-Daniel w PŚ

Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 26 miejsce w kombinacji w Crans-Montana i tym samym zdobyła pierwsze w karierze punkty Pucharu Świata. Zawody odbyły się na skróconej trasie supergiganta, ponieważ całość trasy okazała się zbyt niebezpieczna.

Kombinacja rozpoczęła się ona niebezpiecznie. Pierwsze trzy zawodniczki – Ilka Stuhec, Tessa Worley i Denise Feierabend zaliczyły upadki. O ile dwóm pierwszym nic poważnego się nie stało, Słowenka i Francuzka były tylko trochę poobijane, o tyle Feierabend zaliczyła naprawdę niebezpieczny upadek i została zniesiona z trasy na noszach.

Organizatorzy postanowili więc, że zaczną zawody od nowa na skróconej trasie. Swoisty protest przeciwko tej nie najlepszej organizacji urządziły trzy Amerykanki. Lindsey Vonn, Mikaela Shiffrin i Lauren Ross zrezygnowały ze startu.

Po supergigancie na prowadzeniu była Ilka Stuhec. Za nią plasowała się Włoszka Federica Brignone, ze stratą 0.52 sekundy. Podium na półmetku uzupełniała Austriaczka Michaela Kirchgasser. Do prowadzącej traciła 0.69 sekundy. Kiepsko na trasie supergiganta zaprezentowała się Maryna Gąsienica-Daniel. Polka zajmowała po nim dopiero 38. miejsce ze stratą 3.82 sekundy do Stuhec.

Po slalomie na podium zmieniła się tylko kolejność. Brignone wyprzedziła ostatecznie Stuhec. Słowenka zakończyła więc swój występ na drugiej pozycji. Miejsce na „pudle” obroniła również Michaela Kirchgasser. Na tym, że sześć nie ukończyło slalomu skorzystała Gąsienica-Daniel.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama