17.12.2016 | Czytano: 1142

Nie odpalili

Engelberg to szczególne miejsce dla biało – czerwonych. Tu wygrywali Adam Małysz, Kamil Stoch i Jan Ziobro. Na tej skoczni polscy skoczkowie potrafili się odradzać, gdy im nie szło. Tym razem, przebudowana, nie była naszym sprzymierzeńcem.

Najlepszy z Polaków, Kamil Stoch, zajął dziewiąte miejsce (. Maciej Kot dobrym skokiem finałowym awansował o 12 miejsc po pierwszej serii i uplasował się na 12. pozycji. Szansę na miejsce na podium miał, czwarty po pierwszej serii, Dawid Kubacki. Nie wyszedł mu jednak drugi skok i spadł na 22. miejsce. Po pierwszej serii odpadli: Aleksander Zniszczoł (122 m) i Klemens Murańka (122,5 m).

Bardzo dobrze w pierwszym skoku spisał się Stefan Hula. Jako pierwszy zawodnik w konkursie przekroczył granicę 130 m (131) i zapewnił sobie awans do serii finałowej. 130,5 m skoczył Piotr Żyła. Zaraz po nim z belki miał ruszyć Dawid Kubacki, ale musiał z niej na chwilę zejść, bo wzmógł się wiatr. Kubacki doleciał z obniżonego rozbiegu do 135,5 m i mógł cieszyć się z awansu. Także Kamil Stoch musiał zejść z belki przed skokiem, bo coraz mocniej wiało nad bulą. Belkę znów podniesiono, a nasz skoczek doleciał do 134 m. Niespecjalnie udał się skok Maciejowi Kotowi, który uzyskał tylko 125,5 m i znalazł się w trzeciej dziesiątce po pierwszej serii. Liderem był Austriak Hayboeck, który skoczył 138 m.

129 m w serii finałowej skoczył Żyła. Znacznie poprawił się Kot, który wylądował na 132 m. 11. po pierwszej serii Hula w rundzie finałowej nie odpalił, uzyskując 125,5 m. Błysnął Austriak Andreas Kofler - 139,5 m dało mu prowadzenie. Tylko o dwa metry bliżej od niego wylądował 17-letni Domen Prevc i wskoczył na pierwsze miejsce. Nie wyszedł finałowy skok Stochowi, który uzyskał tylko 127,5 m. Jeszcze słabiej, bo o metr bliżej wylądował słynny Peter Prevc, a na dokładkę po lądowaniu zaliczył upadek. Szansy na awans na podium nie wykorzystał także Kubacki. W trudnych warunkach skoczył tylko 119 m i spadł o kilkanaście pozycji.

Wygrał świetnie skaczący w Engelbergu Hayboeck - 134 m w finale. Tuż za nim uplasował się lider PŚ Domen Prevc - 137,5 m, a trzecią pozycję zajął Kofler.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama