09.03.2016 | Czytano: 2420

Marek Żołądź: Naszą siłą jest kolektyw (+ skarb)

Marek Żołądź, trener NKP Podhale, zdaje sobie sprawę, że nawet najmniejsze szczegóły mogą mieć wpływ na drugą część sezonu w trzeciej lidze. Szkoleniowiec szóstej drużyny po rundzie jesiennej, przekonuje, że stać jego zespół na dobrą grę i znalezienie się w pierwszej szóstce gwarantującej pozostanie w zreformowanej lidze. Oto, co powiedział przed pierwszym wiosennym gwizdkiem Sportowemu Podhalu.

O przygotowaniach

Zaraz po Nowym Roku rozpoczęliśmy przygotowania do rundy rewanżowej. Mając sztuczną murawę mogliśmy dowoli z niej korzystać. Treningi z piłką na boisku przeplatane były zajęciami na siłowni. Pracowaliśmy nad wytrzymałością siłową i siłą. W ostatniej fazie przegotowań nad dynamiką.

O sparingach

Nie wszystko wypaliło z meczami kontrolnymi. Miałem dograne sparingi z drugoligowym Okocimskim Brzesko i GKS Tychy, ale Okocimski się rozpadł, a tyszanie odmówili gry z nami. Zagraliśmy z Sandecją i jeszcze z kilkoma mocnymi zespołami. Mogliśmy z nimi przećwiczyć grę w obronie i szybkie przejście do kontrataku. Były też spotkania z czwartoligowymi drużynami, z którymi ćwiczyliśmy atak pozycyjny.

O systemie gry

Zmieniliśmy system gry z tradycyjnego 4-4-2 na bardziej ofensywny 4-3-3. Daje większe możliwości w ofensywie, tym bardziej, iż mamy zawodników o predyspozycjach do gry w takim schemacie. Nad grą w takim ustawieniu pracowaliśmy w okresie przygotowawczym. Jestem zadowolony, bo udało się wszystko zrealizować.

O nowych piłkarzach

Chcieliśmy się wzmocnić na każdej pozycji i tak też się stało. W bramce pozyskaliśmy doświadczonego człowieka. Waldemar Sotnicki w tym momencie jest najstarszym graczem zespołu (rocznik 1982). Grał w wielu klubach pierwszo- i drugoligowych. Wnosi dużo spokoju w nasze poczynania. Potrafi kierować grą zespołu. Mam nadzieje, że jego doświadczenie będzie nam pomocne. Z przodu zatrudniliśmy Rafała Gadzinę. To uznana firma w Małopolsce. Bardzo dobry, dynamiczny napastnik, grający twardo i zdecydowanie. Mający nosa do zdobywania bramek. Wzmocniliśmy środek pola Tarasem Jaworskim. Już w sparingach dał próbkę sporych możliwości. Środkowy pomocnik, z dobrym przeglądem, świetną techniką użytkową. Wprowadza spokój w nasze poczynania w środkowej strefie, a to bardzo ważne. Gracz, który z powodzeniem radził sobie w drugoligowym Okocimskim. Chcieliśmy podnieść rywalizację wśród młodzieżowców, stąd pozyskanie Jakuba Luberdy, Mateusza Hreśki i Jarosława Potońca, którzy przez ostatnie lata reprezentowali Górnika Zabrze. Chłopaki się starają na treningach i pokazali się z dobrej strony w meczach kontrolnych. Zobaczymy jak będzie w lidze. Zapewne trzeba będzie nimi rotować, bo problem jest ze stabilnością formy. Będziemy stawiać na tych, którzy w danym momencie prezentują się najlepiej. Po kontuzji wrócił Rafał Hałgas. Jest w dobrej dyspozycji. Nasza kadra jest szeroka, ma więcej jakości, a ja mam większe pole manewru. Gdy przyjdą kłopoty z kontuzjami czy kartkami, to będę miał na kogo postawić. Na każdą „nową twarz” liczę tak samo mocno. Ludzie, którzy grali jesienią muszą mieć się na baczności i ciężko pracować, by wywalczyć sobie miejsce w jedenastce. Taka rywalizacja tylko dobrze wróży.

O stracie snajpera

Fabian Fałowski ( jesienią zdobył 9 bramek – przyp. aut) podjął decyzję o przenosinach do Pelikana Łowicz. Nie chcieliśmy go stracić, ale to Fabian chciał zmienić otoczenie. Zapewne otrzymał lepszą propozycję. Czy nie dało się go zatrzymać? Na to pytanie odpowiedzieć mogą działacze. To oni zawierali z nim umowę, oni negocjowali zasady rozstania. Pewnie była możliwość zatrzymania go, ale… Jeśli zawodnik sam chce odejść, to nie należy na siłę go zatrzymywać. Z niewolnika nie ma pracownika. Dodam jeszcze, że zespół opuścili: Dawid Truty, Radosław Antolak, Patryk Duda, Kacper Borowicz i Sebastian Kurowski.

O szansach na utrzymanie

Gdybyśmy nie wierzyli w utrzymanie, to nasza praca nie miałaby sensu. Po to pracowaliśmy, by zrealizować cel. Jestem przekonany, że się utrzymany. Oby omijały nas kontuzje i urazy, a powinno być dobrze. Jeśli po jesieni zajmujemy miejsce szóste, gwarantujące byt zdeformowanej trzeciej lidze, to po wzmocnieniach nie powinno być gorzej. Personalnie jesteśmy mocniejsi niż w rundzie jesiennej i będziemy się bić o wyższe cele.

O inauguracji w Nowej Hucie

Już na dzień dobry zawieszona zostanie wysoko poprzeczka. Hutnik w tabeli jest przed nami. To uznana firma, która na swoim boisku nie straciła punktu. Będzie trudno, ale w żadnym meczu nie będzie łatwo. Trzeba będzie zostawić dużo zdrowia na boisku, walczyć od pierwszego do ostatniego gwizdka arbitra. Doszli do nas doświadczeni piłkarze i nie przestraszymy się przeciwnika. Chcemy rozegrać dobre spotkanie i osiągnąć korzystny rezultat.

O meczowej adrenalinie

Liga to coś innego niż mecze kontrolne. W sparingach, jeśli gra się z drużyną z wyższej ligi, to chłopaki się mobilizują. Jeśli grają z drużynami z niższych lig, to różnie bywa z koncentracją i motywacją. Stawka meczów sparingowych nie jest istotna. W lidze jest inaczej. Wiemy jaki klub reprezentujemy, z jakimi ambicjami i będziemy go godnie reprezentować. Będziemy robili wszystko, by maksymalnie dobrze przygotować się do każdego meczu, by osiągnąć jak najlepszy rezultat. Podczas sparingów było bardzo spokojnie. Teraz nadchodzi czas walki, na pewno będzie więcej nerwów i o spokoju będę mógł zapomnieć.

O sile Podhala

Naszą siłą jest kolektyw, wyrównany i mocny skład. Charakter i atmosfera w szatni. Ludzie, którzy tworzą zespół - zawodnicy, trenerzy, kierownictwo - wiedzą czego chcą. Chcą grać na najwyższym trzecioligowym poziomie, zdobywać punkty i utrzymać trzecią ligę dla Nowego Targu. Stanowimy jedność, a to niezwykle ważne.

Kadra NKP Podhale

Bramkarze: Grzegorz Antolak (28.6.97), Mariusz Różalski (7.8.84), Waldemar Stonicki (14:12,82).

Obrońcy: Dawid Basta (20.1.86), Marcin Bobak (7.9.95), Peter Drobnak (29.9.92), Sebastian Gąsiorek (9.4.87), Rafał Hałgas (19.11.85), Daniel Mikołajczyk (7.11.91), Mateusz Urbański (10.3.90).

Pomocnicy: Michał Czubin (6.1.96), Mateusz Hreśka (7.9.96), Mirosław Jandura (16.3.96), Adrian Jastrzębski (15.9.94), Taras Jaworski (9.6.89), Rafał Komorek (17.6.86), Jarosław Lizak (27.7.92), Jakub Luberda (12.4.96), Grzegorz Misiura (24.5.96), Bartłomiej Pająk (23.8.94), Sebastian Świerzbiński (25.9.83).

Napastnicy: Rafał Gadzina (17.3.85), Robert Mroszczak (15.2.95), Jarosław Potoniec (29.4.96), Rafał Waksmundzki (31.3.86).

Pobierz terminarz 

Opracował Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama