Polki pobiegły w składzie: Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska, Monika Hojnisz i Krystyna Pałka Guzik. Pierwsza z nich, która zawiodła w poprzedniej sztafecie w Ruhpolding, tym razem rozpoczęła bardzo dobrze. Na pierwszym strzelaniu musiała raz dobierać amunicję, a drugie miała „na czysto” i dobiegła do strefy zmian jako wiceliderka.
Nowakowska przesunęła się w biegu na pierwsze miejsce, a później oddała pięć celnych strzałów i cały czas trzymała się w ścisłej czołówce. Jednak o niepowodzeniu biało-czerwonych przesądziło strzelanie w „stójce”. Z ośmiu dodanych strzałów, aż siedem nie trafiło w tarczę! Polak musiała przebiec cztery karne rundy, zajęło jej to dwie minuty. Tej straty nie dało się już odrobić, chociaż dwie kolejne zmiany zdołały przesunąć sztafetę z16 na 11 miejsce.
Stefan Leśniowski










