Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi poszybował na 134 m i z notą 147 pkt. wyprzedził Stefana Hulę, który osiągnął 132,5 m. Skład najlepszej trójki uzupełnił Roman Koudleka (133 m).
Bardzo dobrze spisał się Andrzej Stękała. Zwycięzca ubiegłorocznego cyklu FIS Cup zanotował 129,5 m i został sklasyfikowany na 6. pozycji. Pozycję niżej sklasyfikowany został Maciej Kot. Zakopiańczyk poszybował na 131,5 m. W drugiej „10” zameldował się Dawid Kubacki (128 m i zajął 15. Miejsce).
Problemów z awansem nie miał również Piotr Żyła (124,5 m i 19. Miejsce). Tuż za nim znalazł się Jan Ziobro, który lądował pół metra bliżej. Szansę na zdobycie pierwszych punktów w tym sezonie wywalczył także Krzysztof Biegun (122 m i 27. Wynik). Ostatnim z reprezentantów Polski, który uzyskał kwalifikację był Jakub Wolny. 20-latek skoczył 117,5 m i był 33.
W konkursie nie zobaczymy Klemensa Murańki. Podopieczny Łukasza Kruczka po skoku na 116 m zajął 45. pozycję. Lokatę dalej uplasował się Krzysztof Miętus, który lądował na 115 metrze.
O sporym pechu może mówić Bartłomiej Kłusek. Dwukrotny drużynowy wicemistrz świata juniorów oddał bardzo dobry skok na 127,5 m, ale został zdyskwalifikowany za nieregulaminową długość nart.
Stefan Leśniowski










