19.01.2016 | Czytano: 588

Bez zmian na PŚ

Krystyna Pałka Guzik, Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz, Weronika Nowakowska oraz Grzegorz Guzik, Łukasz Szczurek i Krzysztof Pływaczyk – to skład Polski na zawody PŚ w Anterselvie.

Trzech panów oznacza, że Polska nie wystawi swojej drużyny w rywalizacji sztafet.

Puchar Świata osiągnął półmetek – za najlepszymi biathlonistami i biathlonistkami już 13 z 26 indywidualnych startów w tym sezonie.

- Nigdy nie błyszczeliśmy w pierwszej części sezonu. Musimy spokojnie szachować siłami, bo najważniejsze starty dopiero w marcu. Nasze dziewczyny robią postęp, ale okazuje się on niewystarczający do walki o czołowe lokaty. Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz i Krystyna Guzik strzelają na poziomie powyżej 85% skuteczności, co jest niezłym rezultatem. Pozostałe ich wskaźniki zmierzają ku optimum. Widać też, że są dobrze przygotowane kondycyjnie, bo te kilkanaście biegów, które mają już w nogach nie robią na nich wrażenia – ocenił trener kadry Adam Kołodziejczyk.

- Nieco inaczej wygląda kwestia z Weroniką Nowakowską, która nam się trochę rozregulowała. Pracujemy nad tym, żeby ustabilizowała formę, ale nie jest to łatwe – dodał Adam Kołodziejczyk.

Cały czas czekamy na pierwsze pucharowe punkty autorstwa polskich biathlonistów. Do tej pory najlepszym wynikiem jest 47. miejsce Łukasza Szczurka w biegu na 20km w Ruhpolding.

- Musimy uzbroić się w cierpliwość. Ich rozwój sportowy to proces długofalowy. Są silniejsi i bardziej wytrzymali niż przed sezonem. Na ich niekorzyść działa to, że poziom u mężczyzn jest bardzo wyrównany i ich postępy nie są widoczne dla kibiców. Ja jako trener widzę jednak, że teraz na dystansie 10km tracą coraz mniej do najlepszych – zakończył Adam  Kołodziejczyk.

Równolegle do zawodów Pucharu Świata w Anterselvie rozgrywane będą zmagania w ramach Pucharu IBU w Langdorf. W Niemczech wystartują Patrycja Hojnisz, Karolina Pitoń, Anna Mąka oraz Andrzej Nędza-Kubiniec.

Informacja prasowa PZ Biath
 

Komentarze







reklama