13.01.2016 | Czytano: 777

Zdarzy się cud?

Kamil Stoch plus Stefan Hula, Piotr Żyła, Klemens Murańka i Dawid Kubacki wystartują w rozpoczynających się w czwartek mistrzostwach świata w lotach narciarskich w austriackiej miejscowości Bad Mitterndorf.

Po czwartkowych treningach zostanie wytypowana czwórka skoczków, która wystąpi w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego. Zawodnik, który nie otrzyma szansy na start, będzie mógł jeszcze wystąpić w niedzielnych zawodach drużynowych.

Po tym co dotychczas prezentują nasi skoczkowie, trudno spodziewać miejsca na podium. Najlepszy w klasyfikacji PŚ jest Kamil Stoch, ale… dopiero na 22 pozycji. Dwukrotny mistrz olimpijski ostatnie dni odpoczywał, spędzając na treningach. Czy cztery treningi wystarczą, by najlepszy polski skoczek odzyskał dawny blask?

- Kiedyś powiedziałem, że marzeniem jest medal w drużynie. Patrząc na ostatnie wyniki trudno o tym marzyć – przyznał trener Łukasz Kruczek. – To jednak loty, a w nich zdarzają się różne cuda - dodał.

Rzeczywiście, chyba pozostało nam liczyć tylko na cud.

Już po raz 24. skoczkowie będą rywalizować o tytuł najlepszego „lotnika”. Piąty raz w historii gospodarzem imprezy będzie skocznia Kulm w Bad Mitterndorf. Rekordzistą obiektu, którego rozmiar wynosi 225 m, jest Severin Freund. Niemiec w styczniu ubiegłego roku poszybował na 237,5 m.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama