Majerczyk w tegorocznym PŚ zadebiutowała wczoraj, zajmując 46. miejsce w gigancie. Dzisiaj chciała poprawić swój rezultat, ale… nie udało się. Już na pierwszym pomiarze czasu Majerczyk traciła ponad sekundę do Petry Vlhovej, a do drugiego pomiaru już nie dojechała, gdyż wcześniej wypadła z trasy.
Slalom w Are zakończył się małą niespodzianką. Najlepsza okazała się Słowaczka – Petra Vlhova, która do tej pory nie należała do ścisłej czołówki. Obok Słowaczki miejsca na podium zajęły Frida Hansdotter i Nina Loeseth.
Stefan Leśniowski










