Dobrze na pierwszej zmianie zaprezentowała się Magdalena Gwizdoń, która co prawda musiała trzykrotnie dobierać, jednak bardzo dobry bieg pozwolił jej na dobiegnięcie do strefy zmian na 9. pozycji z niewielką stratą do czołówki.
Druga zmiana była popisem Krystyny Pałki Guzik. Polka pomyliła się tylko raz w pozycji leżącej, co przy pudłach pozostałych zawodniczek pozwoliło wyprowadzić polską drużynę na trzecią pozycję ze stratą zaledwie pięciu sekund do prowadzących Czeszek.
Niestety słabo strzelała i biegła na trzeciej zmianie Monika Hojnisz, która dobierała aż pięciokrotnie i w strefie zmian zameldowała się jako ósma ze stratą blisko 40 sekund do prowadzących zawodniczek.
Na ostatniej zmianie w szaleńczą pogoń za czołówką udała się Weronika Nowakowska. Pomyliła się tylko raz na strzelnicy i nasza drużyna miała nawet szansę na podium. Na ostatniej rundzie biegowej udany atak przeprowadziła jednak Ukrainka Ołena Pidhruszna. Weronice pozostała walka o czwarte miejsce z Anais Bescond. Reprezentantka Polski okazała się lepsza w tym pojedynku, doprowadzając naszą sztafetę na świetnej czwartej lokacie.
Reprezentacja Włoch w składzie Lisa Vitozzi, Karin Oberhofer, Federica Sanfilippo, Dorothea Wierer zwyciężyły w pierwszym w tym sezonie biegu sztafetowym na dystansie 4x6 km. Druga była drużyna Niemiec, zaś na trzecim miejscu finiszowały Ukrainki.
Stefan Leśniowski










