07.12.2015 | Czytano: 1213

Wielkie serca Polek!

Wicemistrzynie globu były ostatnim grupowym rywalem Polek w unihokejowym czempionacie globu rozgrywanym w Tampere. Biało –czerwone postawiły się utytułowanym rywalkom ( 2 tytuły mistrza i 5 wicemistrza świata).

Nie trzeba podkreślać, że Suomi było faworytem. Biało –czerwone nie mogły sobie pozwolić na otwartą grę, toteż skupiły się na destrukcji i szukaniu szans w kontratakach. Gra przez większą część spotkania toczyła się w strefie naszych reprezentantek. Broniły się dzielnie, ale bezbramkowy rezultat utrzymały do 6 minuty. Wtedy Nieminen trafiła pod poprzeczkę. 2 minuty później konsternacja, Polki wyprowadziły zabójczy kontratak. Krzywak w pełnym biegu trafiła w przeciwległy róg bramki. Za moment Polki grały w przewadze i niespodziewanie objęły prowadzenie. Fuła znalazła lukę przy krótkim słupku. W 16 min. Finki również wykorzystały przewagę (Rantala), gdy na ławce kar przebywała Noga. 10 min. później Kauppi, gdy Samson siedziała na ławce kar, przy biernej postawie aż dwóch naszych reprezentantek, wybiegła zza bramki i pokonała Szarmach. Polska golkiperka była najbardziej zapracowaną osobą na boisku. Docenili to organizatorzy i wybrali ją najlepszą zawodniczką polskiego teamu. Finki cały czas nacierały, ale jeszcze tylko dwa razy ulokowały ażurowy przedmiot w polskiej bramce. Kontry Polek były coraz rzadsze i już nie takie groźne jak w pierwszej tercji. Rywalki jednak nie złamały naszych pań, które „gryzły wykładzinę”, grając z ogromną determinacją. Nie było dla nich straconych piłeczkę. Zobaczyliśmy wielkie serca Polek! Brawo dziewczyny! W trzeciej tercji utytułowane rywalki ani razu nie pokonały naszej bramkarki!

Finlandia – Polska 5:2 (2:2, 3:0, 0:0)
Bramki dla biało –czerwonych: Krzywak, Fuła.
Polska: Szarmach – Bugajska, Kozanecka, Chudyszewicz, Szelzchen, Siuta – Samson, Pazio, Fuła, Plechan, Raczkowska – Noga, Stenka, Krzywak, Mazur, Biały – Piotrowska, Krzystyniak, Chełstowska.

Stefan Leśniowski
Zdjęcie Flicker.com
 

Komentarze







reklama