05.12.2015 | Czytano: 1209

Dwa gole Fuły

Polki odniosły bardzo ważne zwycięstwo w mistrzostwach świata kobiet w unihokeju. Dwie cegiełki ( czytaj: gole) do sukcesu dorzuciła nowotarżanka Kasia Fuła.

Pierwsza tercja nerwowa z obu stron, wiele rwanych akcji. W 8 minucie Polski objęły prowadzenie, po idealnie wyprowadzonej kontrze przez Piotrowską. Z biegu uderzyła nie do obrony. Na 2:0 podwyższyła Fuła dobijając strzał Chełstowskiej. Ta ostania w 19 minucie powędrowała na ławkę kar i Norweżki po 48 sekundach zdobyły kontaktowego gola. Gidske z dystansu pokonała zasłoniętą przez Samson Szarmach.

Początek drugiej odsłony niezbyt szczęśliwy dla Polek. Dwukrotnie grały w osłabieniu. Pierwsze osłabienie wybroniły, drugie już nie. 20 sekund potrzebowały rywalki, by doprowadzić do wyrównania. Strzał z obrony Gidske obroniła Szarmach, ale wobec dobitki Viki była bezradna. Nie upilnowała ją Noga. W 36 minucie Piotrowska nie wykorzystała karnego. Oszukała bramkarkę, miała pustą bramkę i przestrzeliła. Polski nie wykorzystały też 2- minutowej przewagi. Zbyt wolno i szablonowo rozgrywały ”zamek”, który nie zaskoczył Norweżki.

Polski na początku trzeciej tercji nie wykorzystały liczebnej przewagi, ale w 48 minucie za sprawa Piotrowskiej ( MVP meczu) objęły prowadzenie. Plechan spod bandy na druga stronę idealnie nagrała koleżance piłeczkę, która uderzyła z pierwszego i bramkarka nie zdołała się przemieścić na drugi słupek. 62 sekundy później w głównej roli wystąpiła Fula. Najpierw nie pokonała bramkarki w sytuacji sam na sam, ale w ponowionej akcji dostała od Siuty piłeczkę do odkrytej części bramki. W końcówce Norweżki zagrały wysokim pressingiem, wycofały też bramkarkę, ale nic im to nie dało.

Polska – Norwegia 4:2 (2:1, 0:1, 2:0)
Bramki dla Polski: Piotrowska 2, Fuła 2.
Polska: Szarmach – Noga, Chełstowska, Krzywak, Mazur, Biały – Bugajska, Kozanecka, Fuła, Krzystyniak, Siuta – Pazio, Samson, Piotrowska, Raczkowska, Plechan – Szelzchen, Stenka, Chudyszewicz.

Stefan Leśniowski
Zdjęcie Flicker. com

Komentarze







reklama