Po pierwszej serii było wyśmienicie. Dwóch Polaków było na czele stawki. Najlepszy Przemysław Kantyka, po skoku na odległość 97,5 metra, wyprzedzał o pół punktu drugiego w klasyfikacji Stanisława Bielę (96 m). Do serii finałowej awansowało jeszcze trzech Polaków. Dawid Jarząbek po skoku na 90 metr był czternasty, Krzysztof Miętus z wynikiem 89 m zajmował dwudzieste miejsce, zaś czołową trzydziestkę zamykał Krzysztof Leja (85,5 m). Konkurs zakończyli - Andrzej Zapotoczny - 35 miejsce (85 m), Grzegorz Miętus - 41. pozycja (82,5 m), zaś 68 i 69 obsadzili - Adam Ruda (75 m) i Mateusz Kojzar (74 m). Zdyskwalifikowany za kombinezon został Łukasz Podżorski.
Druga seria już nie była tak udana dla Polaków. Wicelider zawodów, Stanisław Biela po skoku na odległość 86,5 metra spadł na 16 pozycję. Zwycięzca pierwszej serii, Przemysław Kantyka spisał się lepiej, ale rezultat 91 metrów pozwolił na zajęcie miejsca tuż za konkursowym podium. Dawid Jarząbek po skoku na 91 metr przesunął się na 10 miejsce. Krzysztof Leja (81,5 m) zakończył zawody na 28 pozycji, zaś Krzysztof Miętus spadł na 29. lokatę po najkrótszym skoku finałowej serii - 76,5 m.
Stefan Leśniowski










