- Jesteśmy dumni z waszych osiągnięć – powiedział wójt Jan Smarduch. – Dziękuję wam zawodnikom, trenerowi i prezesowi, który często zawraca mi głowę upominając się o wsparcie. Sam jednak pozyskuje sponsorów. Macie dobrego menedżera. Cieszę się, że macie chęć i chcecie wolny czas zagospodarować aktywnie fizycznie, a nie tylko przed komputerem. To przyda wam się w życiu. Sport uczy współdziałania w grupie, odpowiedzialności.

Juniorzy zostali mistrzami kraju, a juniorzy młodsi, po dwóch złotach, w tym roku, po zmianie rocznika, wywalczyli brązowe krążki. Kapitan drużyny wręczył wójtowi złoty medal. Prezes z kolei okazałe podziękowanie wójtowi i jego zastępcy.

- Juniorzy drugi rok startowali w tej grupie wiekowej i zdobyli mistrzostwo Polski. Tytuł smakuje bardziej, bo zdobyty na własnym terenie – powiedział prezes Wiatru, Edward Pazdur. – Chciałem podziękować chłopakom, bo wiem ile wyrzeczeń trzeba, by osiągać sukces. Wynik z nieba nie spada, trzeba wytężonej pracy i mnóstwa poświęceń, trzeba trenera z charyzmą, by ściągnąć zawodników, żeby trzymać ich w ryzach. Szacunek dla Rafała Pelczarskiego, który w swoją pracę wkłada całe serce. Dobra sportowa złość też jest potrzebna chłopakom, bo za grzeczni w sporcie nie mają co szukać. 16 lat temu, gdy z Rafałem zakładaliśmy unihokej w Ludźmierzu nie śniły nam się takie sukcesy. Wydawało się nierealne, że taki mały Ludźmierz wyda pięciu czołowych reprezentantów kraju. Dziękuję za wsparcie finansowe, bo gdyby nie pomoc gminy, to nie istnielibyśmy. To są ogromne środki, które trzeba wydać na utrzymanie sekcji. Staramy się odwdzięczyć sukcesami sportowymi.

Stefan Leśniowski










