Kartkę w tym kolorze pokazywano zawodnikom za falstart w sprintach, ale zawodnik mógł się od niej odwołać. Ogromne konsekwencje miał druga żółta pokazana temu samego zawodnikowi w sezonie. To skutkowało dyskwalifikacją.
Kongres FIS w Warnie zmienił interpretację. Otóż biegacz (biegaczka), która otrzyma żółtą kartkę nie będzie mogła się odwołać. Niemniej pokazanie żółtego kartonika będzie musiało zaakceptować minimum dwóch delegatów – techniczny i jury zawodów. Nowością jest także analiza filmu lub zdjęć.
Stefan Leśniowski










