Zdecydowały karne (+zdjęcia)
- Zacięte finałowe spotkanie, w którym dramaturgia była do ostatniego gwizdka sędziego. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W regulaminowym czasie i w dogrywce nie udało się wyłonić triumfatora. Trzeba było zarządzić rzuty karne – mówi sędzia >b>Marek Danielczak.








