Gdyby wpadło co miało wpaść…
- Mega przeżycie, o którym nigdy nie zapomnę. Organizatorzy na piątkę wywiązali się ze swoich obowiązków. Sędziowanie również było wysokiej klasy – powiedziała Sabina Lech po powrocie z finałowego turnieju o Puchar Europy w unihokeju kobiet.



