Watra walczy o podium
Piłkarze Watry Białka Tatrzańska nie dość, że już wcześniej zapewnili sobie pobyt na kolejny sezon w IV lidze to teraz po wygranej ze Skalnikiem mogą zająć w rozgrywkach nawet 3 miejsce. Ich kolejnym rywalem będzie KS Zakopane i to dla zakopiańczyków niedobra wiadomość. W meczu ze Skalnikiem inicjatywa w pierwszej połowie należała do gospodarzy. Tylko oni stworzyli sobie sytuacje bramkowe. Konkretnie dwie. Ta pierwsza z 13 minuty dała im prowadzenie. Po dograniu ze środka boiska, Kamil Moraniec przejął piłkę na 20 metrze, wygrał starcie bark w bark z jednym ze środkowych obrońców Skalnika, wbiegł w pole karne i pewnie pokonał Sebastiana Kantora. W 39 min przed szansą na drugiego gola dla Watry stanął Łukasz Remiasz, ale tym razem po jego uderzeniu fantastycznie interweniował golkiper Skalnika. Początek drugiej połowy to z kolei lepsza gra przyjezdnych. Efekty tego przyszły w 56 min. Prostopadłe podanie z głębi pola trafiło do Jana Zielińskiego, który w sytuacji sam na sam na raty pokonał Krystiana Majerczyka. Potem jeszcze kilkukrotnie groźnie kotłowało się w polu karnym Watry. Ta przebudziła się w ostatnich 10 minutach. W 84 min ponownie ze świetnej strony pokazał się Kantor, broniąc instynktownie uderzenie Mirosława Kality. Mecz rozstrzygnął się w 90 min. Plata rzutem z autu w okolicach środka boiska uruchomił na lewej stronie Kalitę. Ten wbiegł z piłką w pole karne, dograł na piąty metr do Petera Drobnaka, którym mimo nie najlepszego przyjęcia futbolówki oddał skuteczny strzał. Jeszcze w doliczonym czasie gry świetną okazję zmarnował Łukasz Remiasz.
Watra Białka Tatrzańska – Skalnik Kamionka Wielka 2:1 (1:0)
1:0 Moraniec 13,
1:1 Zieliński 56,
2:1 Drobnak 90.
Sędziował: Wojciech Curyło z Krakowa.
Widzów: 100
Watra: Majerczyk – Bochnak, Olbrycht, Łojek, Plata ŻK – T. Remiasz (66 Kalita), Drobnak, P. Duda, Kuchta (46 Chorążak) – Ł. Remiasz, Moraniec.
Skalnik: Kantor – Kiełbczyk, Hasior (31 Chochla), Kulpa, G. Nowak ŻK – Kołboń, Żarnowski, Cetnarowski, S. Nowak – Bajdel, Zieliński.
Wygrana w Rylowej daje cień nadziei
Dla piłkarzy KS Zakopane mecz z Rylovią w Rylowej był ostatnią szansą na uratowanie IV ligowego statusu. Tą szansę górale wykorzystali ogrywając gospodarzy 4:1. Czy to wystarczy do pozostania w lidze pokażą następne mecze. Prawdopodobnie wszystko i tak rozstrzygnie się w ostatnim spotkaniu z Popradem w Rytrze. Chwała jednak zakopiańskim futbolistom, że walczą do końca
- Mieliśmy przed tym meczem spore problemy kadrowe. Pojechaliśmy „gołą" jedenastką. Mądrze jednak rozegraliśmy to spotkanie. Dobrze zareagowaliśmy na straconą na początku drugiej połowy bramkę na 1:1. Walczymy dalej. Wciąż jest szansa na to aby wydostać się ze strefy spadkowej – ocenił trener KSZ, Marian Tajduś.
Rylovia Rylowa – KS Zakopane 1:4 (0:1)
Bramki dla KSZ: Leniewicz z karnego, Stasik, M. Grela, Ustupski.
KSZ: Dziedzic – Leniewicz, Murzyn, Gubała, Frasunek – Stasik, Stepień, Drabik, Ustupski – G. Grela, M. Grela.
Zwycięska seria Lubania
Piłkarze Lubania Maniowy kontynuują zwycięską serię spotkań. Po wygranej z Zakopanem przyszło wyjazdowe zwycięstwo z Glinikiem Gorlice a teraz wygrana 2:0 u siebie z nie byle kim bo z trzecią drużyną ligi GKS Drwinią. Jeżeli Lubań w środę pokona w zaległym meczu praktycznie zdegradowaną Rylovię podtrzyma pasmo zwycięstw i zapewni sobie pobyt w IV lidze na kolejny sezon.
Wolski Lubań Maniowy - GKS Drwinia 2:0 (0:0)
Bramki: S. Kurnyta 55, Górecki 61 karny.
Lubań: Świerad – Ostachowski (68 Czubiak), D. Firek, Górecki, Gołdyn, Nowak, Kołodziej, Karkula, Jandura (63 M. Firek), K. Kurnyta (46 Kucek), S. Kurnyta (83 Bukowski)
Sokół Borzecin Górny – NKP Podhale Nowy Targ 2:1 (1:1)
Relacja z meczu tutaj http://www.sportowepodhale.pl/index.php?s=tekst&id=9980
Tekst Ryb










