07.06.2015 | Czytano: 2043

IV liga: Nam strzelać nie kazano

AKTUALIZACJA (wypowiedź trenera) Nowotarżanie nie utrzymali sześciopunktowej przewagi nad Barciczanką. Najgroźniejszy rywal do awansu pokonał 2:0 Żabno, a górale niestety ulegli Sokołowi 1:2.

Podhale rozpoczęło z impetem. Trzy główki – Świerzbińskiego, Bobaka, Hałgasa – mijały minimalnie światło bramki. W 18 minucie idealna sytuacje na otwarcie wyniku miał Komorek. Otrzymał piłkę od Hałgasa ze środka pola, minął rywala i uderzył po długim rogu. Futbolówka otarła się o słupek. 6 minut później już zatrzepotała w siatce. Górale wykonywali rzut wolny z wysokości pola karnego. Zagranie poszło do Komorka, który wycofał na 17 metr do Świerzbińskiego, a ten trafił w krótki róg bramki.

Gospodarze trzy razy byli w polu karnym Podhala. W 38 minucie wrzucili piłkę w szesnastkę, piłka przeszła na drugą stronę, misiura zahaczył przeciwnika i sędzia podyktował rzut karny, który został zamieniony na bramkę.

Druga połowa zaczęła się od ataków gospodarzy, posiadali więcej zgry, grali szybko piłka, chociaż w 47 minucie piłka po główce Gąsiorka ostemplowała słupek. W 53 minucie przyjezdni mieli idealną sytuacje, by ponownie objąć prowadzenie. Po akcji zapoczątkowanej w środkowej strefie przez Świerzbińskiego, Komorek dobiegł do linii końcowej i dośrodkował pole karne. Hałgas miał przed sobą pustą bramkę, ale nie trafił. Zakotłowało się, a poprawka Czubina również nie znalazła drogi do siatki. Podhale atakowało non stop, ale skuteczność wołała o pomstę do nieba. Niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić i się zemściły. W 72 minucie gospodarze po raz drugi posłali piłkę do nowotarskiej świątyni. W końcówce Dudek nie wykorzystał sytuacji sam na sam i Komorek ( bramkarz spod nóg wyciągnął mu futbolówkę).

- Tragedia. Nie chce się powtarzać, ale wielka ogarnęła nas niemoc. Ręce opadają. Tak grać nie przystoi liderowi. Taka indolencja strzelecka nie mieści się w głowie. Fatalnie się czujemy. Mamy tydzień, żeby się podnieść – powiedział trener NKP, Marek Żołądź.

Sokół Borzecin Górny – NKP Podhale Nowy Targ 2:1 (1:1)
Bramka dla Podhala: Świerzbiński (Komorek) 24

NKP Podhale: Antolak – Anioł, Krzystyniak, Gąsiorek, Bobak (46 Augustyn), Komorek (85 Hajnos), Czubin, Halgas, Misiura (54 Dudek), Lichacz (61 Mroszczak), Świerzbiński.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama