04.06.2015 | Czytano: 1089

V liga: Zwycięstwo, remis i porażka

AKTUALIZACJA (zdjęcia): W 26 kolejce podhalańscy V ligowcy grali na wyjeździe. Bilans tych spotkań to zwycięstwo Jarmuty Szczawnica nad Łososiem Łososina Dolna, remis Huraganu Waksmund z Grodem Podgorodzie i przegrana Szaflar z Olimpią Pisarzowa.

Każda z naszych drużyn w obecnym sezonie walczy o inne cele w nowosądeckiej okręgówce. Szaflary biją się o awans, Jarmuta i przede wszystkim Huragan o utrzymanie się w lidze. Szaflary przegrały z zespołem, który też marzy o awansie. Mimo porażki piłkarze Szaflar zachwali dwupunktową przewagę nad Olimpią i Orkanem Szczyrzyc bowiem naszej drużynie przyznano trzy punkty walkowerem za zremisowany mecz z Turbaczem Mszana Dolna. Jarmuta i Huragan pokonały drużyny plasujące się w tabeli niżej niż nasze zespoły i zdobyte w tej serii punkty są dla naszych drużyn bezcenne.

Piękne gole po świetnych akcjach
Piłkarze Jarmuty odnieśli cenne zwycięstwo na Łososiem zdobywając przy tym piękne gole po znakomicie przeprowadzonych akcjach. W 20 minucie po trójkowym zagraniu Wojciecha Wierciocha , Marcina Pietrzaka i Wojciecha Pawełczaka ten trzeci kapitalnym strzałem dał Jarmucie prowadzenie. W 27 minucie W. Wiercioch zagrał prostopadłą piłkę do wychodzącego na pozycję Waligóry a ten precyzyjnym uderzeniem ulokował futbolówkę w długim rogu bramki. Pewne prowadzenie nieco uśpiło piłkarzy z miasta zdrojowego i gospodarze w 67 minucie zdobyli gola kontaktowego. W 82 minucie goście odzyskali całkowitą kontrolę nad wynikiem spotkania. Sprawę w swoje ręce a raczej nogi wziął Wojciech Wiercioch. W środku boiska „nawinął” dwu rywali a z trzecim wygrał pojedynek biegowy i będąc w polu karnym klasyczną podcinką pokonał wychodzącego bramkarza. Wprawdzie gospodarze jeszcze raz doprowadzili do kontaktu bramkowego, ale był to już doliczony czas gry i szczawniczanie zainkasowali tak potrzebny im komplet punktów.


Więcej zdjęć pod artykułem...

Łosoś Łososina Dolna – Jarmuta Szczawnica Zdrój 2:3 (0:2)
Bramki dla Jarmuty: Pawełczak 20, Waligóra 27, W. Wiercioch 82.

Jarmuta: Bobak – Ł. Wiercioch, Diop, Mlak, Jasiurkowski, Latawiec, M. Pietrzak, Waligóra (84 Wójcikiewicz), Borucki, W. Wiercioch, Pawełczak.


Remis z niedosytem
Huragan Waksmund zremisował na wyjeździe z drużyną podobnie jak waksmundzianie broniącą się przed degradacją do niższej ligi. Mimo to Podhalanie mają pewien niedosyt po tym spotkaniu ponieważ wygrana była w ich zasięgu. Wszystko zaczęło się układać po myśli naszej drużyny od 24 minuty. Wtedy to na sytuację sam na sam z bramkarzem wyszedł Szymon Kolasa i został w polu karnym sfaulowany. Do zarządzonej „jedenastki” podszedł sam poszkodowany ale jego strzał obronił bramkarz, poprawka była już celna i Huragan objął prowadzenie. Nie na długo goście cieszyli się z jednobramkowej zaliczki bowiem gospodarze wyrównali po rozegraniu rzutu rożnego i celnej główce jednego z ich zawodników. Później dobry strzał W. Zagaty obronił bramkarz Grodu a Rejczak wygrał pojedynek sam na sam z napastnikiem gospodarzy. W 40 minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale z dystansu. W 65 minucie goście zdobyli gola ale sędzia go nie uznał twierdząc, że był spalony, chociaż piłkarz Huraganu otrzymał piłkę od przeciwnika. W doliczonym czasie gry waksmundzianie dopięli swego. Dośrodkowanie Bartłomieja Drożdża strzałem z 5 metrów sfinalizował Jakub Mroszczak.

Gród Podegrodzie – Huragan Waksmund 2:1 (2:1)
Bramki dla Huraganu: Kolasa 24 z karnego J. Mroszcak 90+3.

Huragan: Rejczak – B. Handzel, T. Cyrwus, J. Waksmundzki, (46 B. Drożdż), M. Handzel, Zubek (85 Mozdyniewicz), W. Zagata, B. Mroszczak, P. Zagata (65 J. Mroszczak), Kolasa (42 M. Ptoczak).


Dobry mecz ale niestety porażka
Szkoda tego meczu bo remis znacząco przybliżyłby szaflarzan do IV ligi. W 80 min rzutu karnego nie wykorzystał dla Szaflar Bartłomiej Bielański. Jego strzał wybronił bramkarz gospodarzy.

- Mimo porażki uważam, że to było jedno z najlepszych naszych spotkań w tej rundzie i to mimo dużych problemów kadrowych. Remis wydaje mi się, że byłby najbardziej sprawiedliwym wynikiem. Niestety zabrakło szczęścia – ocenił trener Szaflar, Stanisław Budzyk.

Olimpia Pisarzowa – LKS Szaflary 2:1 (1:1)
Bramka dla Szaflar: Gogolak 20.

Szaflary: Paszuda – Handzel (46 F. Kamiński), Strama (70 Szulc), Hajnos, Bielański – P. Kamiński, Jarząbek, Gałdyn, Gogolak – Baboń, Joniak.

Tekst Ryb
Zdjęcia Jarmuta - Łosoś: Wojtek (Rzusto)

Komentarze







reklama