24.05.2015 | Czytano: 1314

V liga: Jarmuta wygrywa, Huragan przegrywa(+zdjęcia)

XXV kolejka nowosądeckiej okręgówki sypnęła wprost sensacyjnymi wynikami. Przegrał lider Tymbark u siebie z Hartem Tęgoborze, zremisowały Turbacz i Szaflary, ale remis pozwolił Szaflarom objąć pozycję lidera. Z pozostałych naszych drużyn wygrała Jarmuta, niestety poległ na wyjeździe w Słopnicach Huragan.

Po wygranej w pucharze porażka w lidze
W minionym tygodniu Huragan Waksmund spotkał się z dwoma rywalami z nowosądeckiej klasy okręgowej. Pierwszym był trzeci zespół tej ligi Turbacz Mszana Dolna i waksmundzianie mimo iż grali na wyjeździe poradzili sobie. Był to mecz pucharowy wygrany przez Huragan 2:1. Teraz waksmundzian czeka kolejne już spotkanie pucharowe w finale OZPN z Barciczanką Barcice. Mecz zostanie rozegrany we wtorek na stadionie Sandecji Nowy Sącz.

W lidze Huragan grał z Sokołem Słopnice drużyną podobnie jak Podhalanie broniącą się przed spadkiem. I niestety Huragan w Słopnicach przegrał 1:3. Na usprawiedliwienie naszej drużyny trzeba zaznaczyć, że boisko w Słopnicach to chyba najgorszy obiekt do gry w nowosądeckiej okręgówce a jak wiadomo piłkarska płyta w Waksmundzie to wzór jedna z najlepszych w Małopolsce. W tej sytuacji trudno się dziwić piłkarzom Huraganu, że nie się zaadaptować do takich warunków. Zupełnie nie radzili sobie na małym i bardzo błotnistym boisku przypominającym raczej borowinę niż plac do gry. Pierwszą bramkę gospodarze zdobyli już w 18 minucie p strzale z rzutu wolnego. Uderzona piłka wpadła tuż przy słupku i bramkarz Huraganu był bez szans na obronę tego strzału. W 28 minucie Rejczak sfaulował w swoim plum karnym gracza gospodarzy i sędzia podyktował rzut karny wykorzystany przez gospodarzy. Więcej sytuacji w tej połowie mogącej przynieść którejkolwiek drużynie gola nie było. Nic też nie zmieniło się po zmianie stron. Nadal trwała walka w błotnistej mazi aż wreszcie gospodarze po zagraniu ze środka pola w sytuacji sam na sam podwyższyli na 3:0. Dwie minuty później Wojciech Zagata strzałem z około 30 metrów zdobył bramkę dla Huraganu, ale jak się później okazało był to jedyny gol waksmundzian w tym meczu.

Sokół Słopnice – Huragan Waksmund 3:1 (2:0)
Bramka dla Huraganu: W. Zagata 78.

Huragan: Rejczak – B. Handzel, T. Cyrwus, B. Mroszcak, M. Handzel, Zubek, Maciasz, B. Drożdż (46 M. Potoczak), J. Mroszczak (46 Waksmundzki), W. Zagata, Kolasa (60 Siuty).

Tekst Ryb


Miłe złego początki
Piłkarze Jarmuty jechali do Wojnarowej raczej po pewne trzy punkty i te trzy oczka podopieczni trenera Jerzego Grabary zainkasowali, ale nie obyło się bez perturbacji.

- Do przerwy było troszkę nerwowości w naszej grze. Spowodowały to dwa przypadkowo stracone gole. Po przerwie już graliśmy zadecydowanie lepiej. Nasza przewaga nie podlegała dyskusji. Wszystkie pięć bramek jakie w taj części zdobyliśmy padły między 55 a 75 minutą – relacjonuje trener Jarmuty, Jerzy Grabara.

Orzeł Wojnarowa – Jarmuta Szczawnica 3:6 (2:1)
Bramki dla Jarmuty: Borucki trzy, W. Wiercioch dwie, Waligóra.

Jarmuta: Truchoń (70 Wójcikiewicz) – Ciesielka, Babik, Hrydziuszko, Jasiurkowski – Węglarz (46 Latawiec), Lach, M. Pietrzak, W. Wiercioch – Borucki, Pawełczak (70 Waligóra).

Tekst Ryb
Zdjęcia Wojtek (Rzusto)


Orkan Szczyrzyc – LKS Szaflary 1:1 (1:0)
Relacja z tego spotkania tutaj http://www.sportowepodhale.pl/index.php?s=tekst&id=9896

Komentarze







reklama