24.05.2015 | Czytano: 804

V liga: Cenny punkt na wyjeździe z mocnym rywalem

Piłkarze LKS Szaflary przywieźli cenny punkt z wyjazdowego meczu z Orkanem Szczyrzyc remisując 1:1. Orkan Szczyrzyc to niewygodny dla szaflarzan rywal. Na jesieni w Szaflarach goście w szczęśliwych okolicznościach wygrali 4:2 i dlatego remis nie jest złym wynikiem dla Podhalan. Co gorsze pierwsze 45 minut potwierdziło, że szfalarznm będzie bardzo trudno także w meczu rewanżowym.

Gospodarze przeważali zdecydowanie i ci gorsze zdyskontowali tę przewagę zdobyciem gola. W 22 minucie Orkan przeprowadził akcję prawą stroną w której po dośrodkowaniu piłkarz Orkana dostawił nogę i posłał piłkę praktycznie do pustej bramki. Piłkarze Orkana wcale nie zamierzali na tym poprzestać i nadal atakowali, ale obrona Szaflar już nie dopuszczała do tak niebezpiecznych sytuacji. Po zmianie stron na boisko wybiegła jakby inna jedenastka drużyny gości. To teraz Szaflary przeważały, ale klarownych sytuacji goście nie stwarzali. Aż wreszcie w 60 minucie Florian Kamiński zdecydował się na strzał z około 35 metrów. Piłka po jego uderzeniu zatrzymała się w bramce dokładnie w widłach słupka i poprzeczki. To był gol, którym mogliby się szczycić wybitni futboliści. I ta bramka „podbudowała” piłkarzy Szaflar tak, że teraz oni dążyli do rozstrzygnięcia meczu na swoja korzyść. I byli tego bliscy. Joniak po przedryblowaniu dwu obrońców i bramkarza w sytuacji sam na sam posłał piłkę już do pustej bramki, ale z interwencją zdążył kolejny obrońca i wybił futbolówkę z linii bramkowej. W końcówce meczu strzał Bulańdy zmierzający do siatki trafił w plecy obrońcy Orkana. Z perspektywy całego meczu wynik remisowy jest sprawiedliwy.

- W pierwszej połowie graliśmy jakoś dziwnie ospale bez werwy i niezbędnej dynamiki. Gospodarze przeważali i zdobyli dość łatwo bramkę. Po twardej rozmowie w szatni w przewie meczu przystąpiliśmy do drugiej części meczu z większym animuszem i drugie 45 minut przebiegało pod nasze dyktando. Oczywiście pozytywnym bodźcem był gol przepięknej zresztą urody zdobyty przez Florka Kamińskiego. Tym sposobem doprowadziliśmy do remisu i wynik się już nie zmienił Zdobyliśmy ceny punkt z wymagającym rywalem na jego boisku, To daje satysfakcję i dobrą perspektywę przed kolejnymi spotkaniami - ocenił mecz trener Szaflar Stanisław Budzyk.

Orkan Szczyrzyc – LKS Szaflary 1:1 (1:0)
Bramka dla Szaflar: F. Kamiński 60.

Szaflary: Nykaza – Szczerba, Rusnak, Strama, Bielański – P. Kamiński, F. Kamiński, Jarząbek, Joniak – Baboń (46 Gogolak), Kłosowski (70 Bulanda).

Tekst Ryb

Komentarze







reklama