06.05.2015 | Czytano: 2857

W oczekiwaniu na decyzję władz

Siatkarki z Raby Wyżnej zrealizowały wyznaczony cel i awansowały do trzeciej ligi. To ogromny sukces zespołu, który niedawno powstał. Awans nie był przypadkowy. W przekroju całego sezonu rabianki okazały się najlepszym teamem w lidze. A Czytelnicy Sportowego Podhala i Podhala 24 wybrali SMS Aktywni najpopularniejszym klubem w 2014 roku.


- Byłam zaskoczona – mówi prezes Dorota Hudomięt. – Obstawiałam kogoś innego. Jak się dowiedziałam o naszym triumfie, to byłam pod ogromnym wrażeniem. Nie udało mi się wybrać na ogłoszenie wyników, bo się rozchorowałam. Bardzo żałowałam. Głupio nam było, że nikt od nas się nie wybrał. Nikt jednak nie spodziewał się, że wygramy. Odebrałam już puchar. Jest super.

Dziewczyny trenera Ryszarda Szawernogi zdobyły 36 punktów, wygrały 39 setów, przegrały zaledwie 13. Osiągnęły imponujący bilans małych punktów 1222 do 1024. Aktywne wygrały 12 z 14 rozegranych spotkań, ale dwie przegrane były z Piwniczną. Awans w pięknym stylu.

- To był nasz pierwszy sezon pod nowymi barwami, wcześniej reprezentowaliśmy Carlinę Rabka Zdrój – mówi prezes. – Większość dziewczyn miała pierwszą styczność z profesjonalną siatkówką. Inne zespoły były lepsze od nas, przed nami było dużo pracy. Jednak rok systematycznych treningów, sprawił, że poczyniłyśmy ogromne postępy. Tak duże, że awansowałyśmy. Już w rabiańskich barwach. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

Trzecia liga to zdecydowanie wyższa półka. Beniaminkowi przyjdzie się zmierzyć z uznanymi „markami”, które od lat pracują z siatkarską młodzieżą. Na tym szczeblu występują m.in. zespoły Wisły Kraków, AZS AWF Kraków, Sandecji Nowy Sącz, MKS Andrychów, Skawy Wadowice i Dalinu Myślenice.

– Musimy wejść na jeszcze wyższy poziom organizacyjny i sportowy – tłumaczy Dorota Hudomięt. – W trzeciej lidze startuje więcej zespołów niż w czwartej, a co za tym idzie będzie więcej meczów wyjazdowych. Wzrosną koszty transportu, wyższe będą opłaty sędziowskie. To normalne, bo to przecież najwyższy poziom rozgrywek seniorskich w województwie. Do tego trudni rywale. Myślę, że w połowie tabeli powinnyśmy się znaleźć. O to będziemy się bić. Pokażemy, że zespół z małej miejscowości również może odnosić sukcesy. Musimy wcześniej mieć zapewniony budżet, żeby myśleć o grze na poziomie trzeciej ligi. Na tym poziomie nie da się przystąpić do rozgrywek z nastawieniem, że „jakoś to będzie”. Musimy mieć jasne i klarowne deklaracje władz oraz naszych darczyńców. Stabilne finanse to podstawa, jeżeli chcemy budować sensowny klub. Czekamy na pomoc gminy. Jesteśmy po rozmowach i mamy zapewnienie, że halę udostępnią nam za darmo. W tym momencie koszty się obniżają. Główny sponsor pan Rubiś również zdeklarował pomoc. Poczyniliśmy pierwsze wzmocnienia. Przychodzi Katarzyna Krasińska, odchodzi Katarzyna Warzeszak. Prawdopodobnie będzie studiować w Warszawie. Szukamy środkowej. Mam nadzieję, że coś znajdziemy. Ruszamy ze szkoleniem młodzieży. Chcemy utworzyć sekcję siatkówki dziewcząt od VI klasy szkoły podstawowej do I klasy gimnazjum. Chłopaki mają co robić w Rabie, bo istnieje szkółka piłkarska, dziewczęta niestety nie.

Przygotowania do sezonu ruszą w połowie maja. Będą to zajęcia na siłowni. Od czerwca planują rozpocząć specjalistyczne treningi. – Czekamy tylko na decyzję samorządu, czy udostępnią nam salę. Myślę jednak pozytywnie. Mam nadzieję, że władze pomogą nam, a my udowodnimy, że trzecia liga to wysoki poziom – kończy szefowa SMS Aktywni.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama