25.04.2015 | Czytano: 2343

IV liga: 4:0 na 40-lecie (+zdjęcia)

Wczoraj trenerowi NKP stuknęło 40 lat. Piłkarze sprawili mu ładny prezent w postaci wygranej i… czterech goli. - Marzyłem o takim prezencie. Niekoniecznie w takich rozmiarach. Chciałbym podziękować zespołowi za ten piękny prezent – powiedział Marek Żołądź.

Nim doszło do efektownej wygranej, trudno było z ich gry wnioskować, że takim rezultatem zakończy się spotkanie. Nowotarżanie nie grają tego, co grali choćby podczas przygotowań do rundy wiosennej. Do 60 minuty więcej było na trybunach narzekań, niż pochwał. Nikogo nie mogła porwać ich gra. Goście wysoko atakowali gospodarzy, zagęścili też swoje przedpole i trudno był nowotarżanom wypracować dogodną pozycję do strzału. W zespole gospodarzy była duża dziura w środku pola, stąd wiele strat i brak pomysłu na rozegranie akcji.

Wszystkich zaskoczyło ustawienie Komorka w obronie. - Chciałem zagrać ofensywnie – tłumaczy szkoleniowiec NKP. – Komorek kiedyś grał na prawej obronie i myślałem, że razem z Dudkiem, ci dwaj dynamiczni zawodnicy zdominują ten sektor boiska. Tak się nie stało i po przerwie wróciłem do starego ustawienia. Coś ruszyło.

Tenże Komorek dał sygnał do zmiany scenariusza. Jego gol odmienił oblicze meczu i nowotarskiego zespołu. Goście też stracili sporo sił i chęci do dalszej gry.

- Wiem, że niektórzy obserwatorzy powiedzą, że nasza gra nie wyglądała pięknie. Ciągle jednak powtarzam, że chcemy grać ładnie, ale najważniejsze są zwycięstwa – przekonuje trener. - Gra się tak jak przeciwnik pozwala. Goście grali agresywnie i wysoko. Taka taktyka kosztowała ich sporo sił, które opuściły ich w ostatnich dwóch kwadransach. Nam było łatwiej i swoja przewagę w drugiej połowie udokumentowaliśmy bramkami. Nic tylko się cieszyć.

Momenty były
2 – uderzenie Białasa z 16 metrów w sam środek bramki, gdzie stał Antolak.
10 – A. Nowak z narożnika pola karnego próbował zaskoczyć Antolaka, ale ten był na posterunku.
18 – strzał z wolnego Świerzbińskiego pofrunął nad poprzeczką.
20 – Komorek z dystansu uderzał, ale wysoko nad bramką.
26 – Lichacz z 25 metrów broni golkiper.
32 – Komorek do Dudka, którego strzał nogami obronił M. Nowak.
61 – główka Urbańskiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego mija bramkę.
66 GOL! 1:0 – zagranie Mroszczaka z Hałgasem, który z wysokości pola karnego wrzucił futbolówkę na drugi słupek, gdzie akcję zamknął Komorek.
68 – Komorek z lewej nogi tuż obok przeciwległego słupka.
70 GOL! 2:0 – Dudek zablokował w polu karnym rywala, Mroszczak dograł piłkę do Czubina, a ten posłał ją w przeciwległy dolny róg bramki.
74 – A. Nowak ładnie uderzył w wolnego, ale minimalnie nad poprzeczką.
86 GOL! 3::0 – zgranie Komorka do Hałgasa, a ten w sytuacji sam na sam posłał futbolówkę do siatki.
87 – jedna z ładniejszych akcji Podhala, ale bez efektu bramkowego (Komorek).
90+3 GOL! 4:0 – zagranie Czubina w pole karne, skiksował obrońca i Dudek wpakował futbolówkę do bramki.
NKP Podhale Nowy Targ – Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska 4:0 (0:0)
1:0 Komorek (Hałgas) 66
2:0 Czubin (Mroszczak) 70
3:0 Hałgas (Komorek) 86
4:0 Dudek (Czubin) 90+3
Sędziował Damian Szczerba.
Żółte kartki: Gąsiorek – Cholewa, Skowron.
NKP: Antolak –Urbański, Gąsiorek, Bobak, Komorek, Hałgas, Świerzbiński, Dudek, Misiura (60 Mroszczak), Czubin, Lichacz (60 Anioł).
Dąbrovia: M. Nowak – Grajdura (52 Górka), Cielczyk, Wróbel, Czupryna (75 Piotrowicz), Białas, R. Krupa, K, Krupa (78 Skowron), A. Nowak, Chwałek, Cholewa (54 Rzepka).

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Andrzej Pabian
 

Komentarze







reklama