23.04.2015 | Czytano: 1855

Podwilk ze złotem (+zdjęcia)

Przyzwyczailiśmy się do sukcesów Szaflar w piłce ręcznej, a tymczasem mistrzem powiatu wśród chłopców szkół podstawowych został Podwilk. W finale pokonał drugą rewelację – Obidową.

Szaflarzanie już w zawodach nowotarskiego ośrodka musieli uznać wyższość Obidowej. - Doszło do dużej niespodzianki. Czyżby nowa siła w podhalańskim handballu? – zastanawiał się organizator zawodów z ramienia PCK, Adam Dudek.

- Plan wykonaliśmy, awansowaliśmy do mistrzostw powiatu – twierdził twórca szczypiorniaka w Szaflarach, Kazimierz Dygoń. – Miałem chłopaków z IV i V klasy i nie mieli jeszcze sił, by oddawać precyzyjne, mocne strzały. Będziemy się uczyć dalej. Cieszy, że coś drgnęło w umiejętnościach technicznych drużyn. Być może wpływ na to miały mistrzostwa świata. Widać, że potrafią podpatrywać.

Podwilk odniósł komplet zwycięstw. Dobrze rzucający zawodnicy, bramkarz, również siła fizyczna była po ich stronie. W finale pokonali Obidową 9:5. Mecz był bardzo ciekawy i stojący na dobrym poziomie.

- To nasz największy sukces w piłce ręcznej. Dotychczas Obidowa kojarzona była z biegami narciarskimi i ewentualnie futbolem. Chciałem wprowadzić coś nowego. Zająłem się siatkówką i piłką ręczną. Chłopcy złapali bakcyla, spodobała im ta dyscyplina i jak widać są tego efekty. Zagrali to, czego uczyliśmy się na zajęciach wychowania fizycznego. Nie spodziewałem się, że tak fajnie zagrają. Zespół złożony był niemal ze wszystkich uczniów, którzy są w szkole od czwartej do szóstej klasy – powiedział opiekun zwycięskiej drużyny, Robert Plewa, którego solidną pracę widać, nie tylko w szczypiorniaku.

Ubiegłoroczny mistrz powiatu – Szczawnica – według ekspertów i w tym roku również zaliczał się do faworytów turnieju. Skończyło się na trzecim miejscu.

Eliminacje grupowe
Podwilk – Szczawnica 6:5
Spytkowice – Krościenko 10:2
Szaflary – Szczawnica 6:6
Obidowa – Krościenko 12:1
Szaflary – Podwilk 9:11
Obidowa – Spytkowice 6:5

O III miejsce
Szczawnica – Spytkowice 6:5

Finał
Podwilk – Obidowa 9:5

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Łukasz Sowiński
 

Komentarze







reklama