Trudno się zatem dziwić rozgoryczeniu szkoleniowca, który powiedział: - Kolejne spotkanie w którym powinniśmy zdobyć przynajmniej punkt przegrywamy. Cóż z tego, że na tle wzmocnionej pierwszoligowymi futbolistami drugiej drużyny Sandecji zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze jak wracamy do domu z niczym. Ale tak to jest jak się marnuje swoje okazje i popełnia głupie błędy a taki błąd nam się przytrafił to się mecze przegrywa. Gospodarze właśnie po naszym błędzie zdobyli jedynego gola w tym meczu.
Sandecja II Nowy Sącz – Lubań Maniowy 1:0
Lubań: Świerad – Ostachowski (75 Kucek), D. Firek, Czubiak, Gołdyn, Górecki, Nowak, Ligas (85 Jandura), Golonka (75 Kołodziej), Karkula, S. Kurnyta (80 K. Krnyta).
Tekst Ryb










