Pierwsze 45 minut spotkania przebiegało zdecydowanie pod dyktando Watry tym niemniej pierwsi szansę na objęcie prowadzenia mieli goście. W 5 minucie za problematyczny faul w środku boiska sędzia podyktował rzut wolny i ukarał Łukasza Remiasza żółtą kartką. Wydarzenie ważne bo miało implikacje w dalszej części meczu. Po wrzutce piłki w pole karne przez A. Nowaka nagle przed bramkarzem gospodarzy znalazło się trzech piłkarzy Dąbrovii. Futbolówkę głową uderzył K. Krupa i ten strzał Majerczyk odbił przed siebie ale wprost na nogę Cielczyka, który posłał piłkę do pustej bramki. Obrońca Dąbrovi zrobił to tak lekko, że interweniujący A. Rabiański wybił piłkę z linii bramkowej. W 11 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Daniel Duda. Uderzoną po ziemi piłkę bramkarz gości wypuścił z rąk ale bramka nie padła. W 14 minucie po zagraniu z rogu na bramkę gości z przewrotki strzelał Drobnak, ale piłka przeszła nieznacznie nad poprzeczką. W 18 minucie Andrzej Rabiański sprytnie zagrał z rzutu wolnego na prawą stronę do Kuchty, który natychmiast dośrodkował w pole karne, tam piłkę z 10 metrów uderzy Ł. Remiasz tyle, że wysoko nad bramką. Chwilę później gospodarze zorganizowali dobrą i szybką akcję od środka boiska. Piłka znowu poszła na prawo do Kuchty, który wypatrzył przed polem karnym nadbiegającego Remiasza. Pomocnik Watry tym razem dobrze przymierzył bo piłka szybowała w górny róg bramki, ale bramkarz Dąbrowii świetną paradą wybił futbolówkę na róg. Watra naciskała coraz mocniej i goście bronili się wybijając piłkę na auty bądź poza bramkę. W 29 minucie po zagraniu z rzutu rożnego podania miedzy sobą wymienili Patryk Duda z A. Rabiańskim. P. Duda z klepki zagrał lobem w pole karne a wbiegający A Rabiański uderzył z około 10 metrów z woleja i futbolówka zatrzepotała w siatce. W 31 minucie szybką kontrę zorganizowali goście zakończoną strzałem Grajdura. Uderzona precyzyjnie i mocno piłka zmierzała w okienko bramki Watry, ale Majerczyk popisał się kapitaną robinsonadą i wybił piłkę na róg. W 35 minucie po kolejnym kontrataku drużyny przyjezdnej faulu przed swoim polem karnym dopuścił się Ł. Remiasz za co sędzia ukarał go żółtą kartką a ponieważ był to już drugi żółty kartonik dla piłkarza Watry Ł. Remiasz musiał opuścić boisko. Siły wyrównały się tuż przed przerwą, gdy sprowokowany K. Krupa kopnął bez piłki A. Rabiańskiego i po czerwonej kartce przedwcześnie udał się do szatni. Na zakończenie pierwszej połowy spotkania gospodarze zorganizowali dobra akcję a w jej finalnym stadium na bramkę z 7 metrów strzelał Kuchta. M. Nowak ten strzał sparował na róg.

Przez pierwsze 10 minut drugiej odsłony spotkania inicjatywę posiadali goście. Gra toczyła się przeważnie na połowie Watry, ale z tej przewagi Dąbrovii nic nie wynikało. Goście nie tworzyli zagrożenia pod bramką. Tymczasem w 57 minucie po kontrze Watry obrońca Dąbrovii wybił piłkę na róg. Rzut rożny wykonywał A. Rabiański i po zagraniu w pole karne futbolówka ponownie trafiła do A. Rabiańskiego. Grający prezes Watry za drugim razem zagrał piłkę na dalszy słupek a tam znajdujący się w pobliżu bramki Dąbrovii wysoki Olbrycht głowa wpakował piłkę do siatki. Watra kontrolowała grę, i w 71 minucie Moroniec mógł a nawet powinien podwyższyć rezultat. Zagrana przez obrońcę Dąbrovii piłka do własnego bramkarza zatrzymała się w kałuży wody. Dopadł do niej Moroniec, ale nie potrafił ograć bramkarza i szansa została zmarnowana. Zemściło się to na gospodarzach srodze bowiem po dalekim podaniu ze środka boiska pojedynek biegowy z Zinyakiem wygrał wprowadzony Aksamit i pewnym strzałem zza pola karnego pokonał Majerczyka. Zrobiło się nerwowo bo goście zwietrzyli swoją szansę i dążyli do remisu. Na szczęście dla gospodarzy udało się im utrzymać korzystny wynik do końca spotkania.
Po zakończonym meczu trener Watry Kalita powiedział: - Sami zafundowaliśmy sobie nerwówkę w końcówce meczu bo zabrakło asekuracji i goście zdobyli kontaktowego gola. Do tego momentu kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Udało się jednak utrzymać korzystny wynik i to cieszy bowiem ta wygrana i te punkty były nam bardzo potrzebne. Oczywiście czeka nas jeszcze wiele pracy szczególnie w wykańczaniu akcji. Mieliśmy swoje okazje, ale właśnie mankamenty w finalizowaniu korzystnych sytuacji były naszym głównym problemem w tym meczu.

Kotelnica Watra Białka Tatrzańska – Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska 2:1 (1:0)
1:0 A. Rabiański 29,
2:0 Olbrycht 57,
2:1 Aksamit 78.
Sędziował: Mariusz Kucia z Krakowa.
Żółte kartki: Drobnak, P. Duda, Ł. Remiasz – Skowron, Cholewa.
Czerwone kartki: Ł. Remiasz 35 za drugą żółtą – K. Krupa 44 za kopnięcie przeciwnika bez piłki, Cholewa 88 za brutalny atak na bramkarza.
Widzów 50.
Watra: Majerczyk – Drobnak, Olbrycht, Zinyak, Plata, Kuchta, P. Duda, Remiasz, A. Rabiański, D. Duda (63 Chorążak), Moroniec,
Dąbrovia: M. Nowak – Klinaj, Cielczyk, Wróbel, Skowron (61 Cholewa), R. Krupa 46 Górka), K. Krupa, A. Nowak (61 Aksamit), Chwałek, Grojdura, Liro (46 Rzepka).
Tekst Ryb










