16.03.2015 | Czytano: 1995

To już koniec

Siatkarze Gorców awansem rozegrali ostatnie spotkanie ligowe. Pożegnali się porażką w Andrychowie i ukończyli trzecioligowe rozgrywki na dziewiątym miejscu.

- Andrychów to zespół bliżej środka tabeli niż te, z którymi się dotychczas potykaliśmy – mówi grający trener Gorców, Karol Majewski. – Mimo, iż andrychowianie to młody zespół, to świetnie wyszkolony technicznie. Rzemiosło jest na wysokim poziomie. By, ich ugryźć, musieliśmy ryzykować na zagrywce. W dużej mierze to się opłaciło, bo nie popełniliśmy zbyt dużo błędów. Z gry oni mieli przewagę. Na pierwszy set wyszliśmy stremowani, co paraliżowało nasze ruchy. W drugiej partii już było zdecydowanie lepiej. Prowadziliśmy 9:3, później nas doszli i graliśmy punkt za punkt. W końcówce była gra nerwów. Szkoda, że nie udało się wygrać, bo zagraliśmy fajnie, bez bojaźni. W trzecim secie nie udało nam się zawiesić rywalowi wysoko poprzeczki. Lupa i Jasiurkowski mieli okazję rozegrać cały mecz z wymagającym rywalem. To kolejne ich doświadczenie. Bardzo dobre wejście w trzecim secie miał Doleński, skończył kilka ataków. To był jego debiut w trzeciej lidze, bo wcześniej nie mógł, bo miał operację wyrostka robaczkowego. Zadowolony jestem z drugiej rundy, mimo perturbacji udało nam się dokończyć rozgrywki. Mamy nadzieję, że siatkówka nie zniknie w Nowym Targu. W sobotę zapraszam wszystkich sympatyków tej dyscypliny na mistrzostwa Małopolski w mini- siatkówce. Od 9.30 będzie można zobaczyć w akcji naszych wychowanków.

MKS II Andrychów – Gorce Nowy Targ 3:0 (25:18, 26:24, 25:17)
Gorce: Bulanda, Jasiurkowski, Gut, Lupa, Kroma, Leja, Dziedzic (libero) oraz Doleński i Majkowski.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama