O sukcesie Białorusinki zdecydowało strzelanie, wykonywała je niezwykle szybko i co najważniejsze bezbłędnie. Także w biegu spisała się dobrze.
Fatalnie, zwłaszcza na strzelnicy, spisywały się Polki. Kamila Cichoń i Paulina Król zaliczyły po siedem pudeł, co przełożyło się na bardzo odległe lokaty. Pierwsza była 74, druga „oczko” wyżej. Z kolei Joanna Jakieła zaliczyła w sumie pięć pudeł i uplasowała się na 60 miejscu. Na tle koleżanek, można powiedzieć, że Kamila Żuk nieźle wypadła. W postawie leżąc spudłowała dwukrotnie, ale w „stójce” była bezbłędna. Dołożyła do tego całkiem niezły bieg, dzięki czemu zajęła ostatecznie 13 pozycję.
Stefan Leśniowski










