Niewiele brakowało, a złota pozbawiłby go Aleksandr Diediuchin. Rosjanin też nie spudłował ani razu, ale okazał się nieco wolniejszy na trasie. Wybiegając ze strzelnicy miał 18 sekund straty do Francuza, udało mu się sporo odrobić na ostatniej rundzie, ale przecinając linię mety wciąż brakowało mu niespełna 4 sekund do złota.
A Polacy? Liczyliśmy na Mateusza Janika i Rafała Penara. Rozpoczęli obiecująco, ale im bliżej mety, tym było gorzej. Penar z dwoma minutami kary zajął 20 miejsce, a Janik z jednym pudłem więcej sklasyfikowany został na 24 miejscu. Medale byłyby poza zasięgiem nawet w przypadku bezbłędnego strzelania.
Jeszcze niżej skalsyfikowani zostali pozostali nasi reprezentanci. Marcin Piasecki spudłował sześć raz, co w połączeniu z przeciętnym biegiem dało mu 68 miejsce. Najsłabiej wypadł Tomasz Zięba, który ze stratą ponad czternastu minut zajął 82 miejsce. Do czasu biegu miał doliczone pięć minut kary.
Stefan Leśniowski










