Polak zaczął kiepsko, ale z każdym kilometrem biegł coraz lepiej i piął się w górę. Awansował o kolejne pozycje, dzięki czemu rywalizację zakończył na 15 pozycji. Nieco gorzej poszło jego bratu – Kamilowi, który był dziś 41 oraz Bartłomiejowi Ruckiemu, sklasyfikowanemu na 75 miejscu.
Mistrzem świata został Rosjanin Aleksiej Czerwotkin. Obok niego na podium stanęli jego koledzy z reprezentacji - Denis Spicow i Aleksander Bakanow.
Stefan Leśniowski










